Strona 307 z 1986

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 20 sty 2013, 11:20
autor: Agnes
ale masz fajnie <tańczy>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 20 sty 2013, 11:22
autor: Izabela AD
Ucałowania dla ślicznego niedźwiadka.

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 20 sty 2013, 11:24
autor: ania1978
Missy to prawdziwy niedżwiedz polarny <zakochana> ale jednak nie ma jak w cieplutkim domku <mrgreen>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 20 sty 2013, 12:04
autor: yamaha
<shock> Pancia, no chodz zobacz, ciagle pada ! :
Obrazek

Dziwna sprawa z tym bialym puchem <suchy> :
Obrazek

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 20 sty 2013, 12:07
autor: margita
jaka linia ... <mrgreen> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Piękna z niej panienka ...

no tak ... zima jej nie w smak ... mimo włochatego futerka - przyjemnie na zewnątrz nie jest ... <lol>
Missy ... aby do wiosny ... już niedługo ... <lol>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 20 sty 2013, 12:07
autor: yamaha
Agnes pisze:ale masz fajnie <tańczy>
Ciesze sie jak dzieciak <mrgreen>
Jak tak dalej pojdzie, po poludniu z TZ'em idziemy lepic balwana w ogrodzie <lol>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 20 sty 2013, 12:09
autor: margita
nie obiecuj ... bo będziesz musiała to udokumentować ... <lol> <lol> <lol>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 20 sty 2013, 12:32
autor: asiak
Yamaha, masz rację, Missy jest najpiękniejszym, najsłodszym niedżwiadkiem <zakochana> <zakochana> <zakochana> :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 20 sty 2013, 12:48
autor: Audrey
Jaka ona piękna. <serce> Zdecydowanie to najpiękniejszy niedźwiadek polarny <zakochana>
Zdjęcia na śniegu są rewelacyjne. <ok>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 20 sty 2013, 13:16
autor: yamaha
<oops> Bardzo dziekujemy ciociom za tyle milych slow <oops>