Strona 32 z 299

: 16 lut 2012, 11:27
autor: Ania_83
Tosiek pewnie będzie obrażony ;-)) ale dasz radę ! Co najwyżej go trochę przekupisz, ululasz i będzie dobrze <lol>

Ps. Gratuluje cierpliwego męża <rotfl>

: 16 lut 2012, 13:21
autor: Bożena
Oj Kotku Kotku wracaj już do domu,co by te nasze chłopaczyska zrobili bez nas.To oni rzucą się na kolana że nareście wróciłaś <lol>

: 17 lut 2012, 11:54
autor: kotku
A oto relacja z mojego powrotu do domu. Od początku wiedziałam, że łatwo nie będzie.
Początkowo Tosiek udawał, że mnie nie widzi. Był jednak bardzo zły - uszy po sobie, klepanie ogonem i szaleństwa z góry na dół, z firanek na stół, ze stołu na fotele, z foteli znów na zasłonki. Po czym kładł się pod firanką i w ogóle "nie zwracał na Pańcię uwagi" ;-(
Obrazek

Potem Tosisław ukradł mi kopertę ze stołu i zabrał ją ze sobą pod firankę, w którą długo i namiętnie się zaplątywał upewniając się czy wszystko widzę ;-))
Obrazek

Po chwili postanowił dać większy wyraz swojej złości, wyskoczył spod firanki jak oparzony, wskoczył mi na kolana, no i wczepił się zębami i pazurami w moją rękę, która obecnie wygląda tak:
Obrazek

A na koniec najzwyczajniej się obraził. Schował się pod oknem wystawiając tylko ogon:

Obrazek

Rano nawet nie przyszedł się przytulić ;-( Wprawdzie łaził dookoła mojej głowy i mruczał, ale nie daje się głaskać ani przytulać. Czasem biega za myszką, ale ciągle daje mi do zrozumienia, że zostawiając go na tydzień z TŻtem po prostu przesadziłam.

Niech mnie ktoś przytuuuliiiiiii

: 17 lut 2012, 11:56
autor: Mago
:hug:
Trzeba by łobuziakowi pazurki przyciąć <diabeł>

: 17 lut 2012, 11:57
autor: Agnieszka7714
Bidulko, przesyłam tulanki. Przejdzie mu, Ty tez go zacznij olewać i wtedy zmięknie. :hug: :hug: :hug: :hug:

: 17 lut 2012, 11:58
autor: Sonia
Przytulam mocno :hug:
Tośku a Ty sobie już odpuść, wystarczy tej kary dla Pańci, możesz się już poprzytulać do niej :kotek:

: 17 lut 2012, 12:06
autor: kotku
Dzięki Dziewczyny <serce> Jesteście kochane.
Na obcinanie pazurków idziemy dzisiaj do sąsiada (on ma takie specjalne obcinaczki no i wprawę). Próbuję go też olewać - ale on sobie póki co nic z tego nie robi.
Właśnie zasnął w swoim koszyku na parapecie. Może mi odpuści na wieczór.

: 17 lut 2012, 12:15
autor: Ania_83
Oj bidaku, przytulam mocno :hug:
Tosiek - daj już spokój ! Rozumiem żeś zły z rozpaczy ale bez przesady ;-)) tak swoją najukochańszą Pańcię atakować co Ci tyle serduszka swojego daje? :-P
Oj chłopak się wnerwił z tej tęsknoty :-D Pewnie wieczorem już mu przejdzie i ładnie przeprosi urwisek kochany :kotek:

: 17 lut 2012, 13:37
autor: Danusia
Tosiulek chłopak z charakterem <lol> łobuz jeden <serce>

przejdzie smykowi ,a póki co strzela focha, ale pazurki obcinaj mu regularnie musisz się nauczyć <lol> no jak ja obcinam to Ty tym bardziej dasz radę, bo każde futerko drapie.

Czas leczy rany :kiss: :hug:

:kotek: <serce>

: 17 lut 2012, 15:29
autor: Hann
Tosiek chłopaku! Tak nie wolno! Rękę która cię karmi podrapać? :) A fe. Wyciągaj zaraz łapki do obcięcia uzbrojenia! :-)