Strona 32 z 1986

: 18 cze 2012, 15:59
autor: Snowshoe
A wiecie jakie ja faux passe popełniłam? Pierwszego posta napisałam o naszym brytyjczyku, a nawet się tutaj nie przywitałam z użytkownikami. Przepraszam i witam Was :)

: 18 cze 2012, 16:00
autor: yamaha
To masz moze szanse ;-))
A Ksiezniczkom przeciez o zarcie nie godzi sie prosic..... <lol>

: 18 cze 2012, 16:02
autor: yamaha
Snowshoe pisze:A wiecie jakie ja faux passe popełniłam? Pierwszego posta napisałam o naszym brytyjczyku, a nawet się tutaj nie przywitałam z użytkownikami. Przepraszam i witam Was :)
<ok> Witaj, Snow !
Tak naprawde to to jest temat, zeby przedstwic moja Missy, a nie "ogolny" (chodziaz tytul rzeczywiscie moglby na to wskazywac, zgadzam sie).
Radze Ci "otworzyc" swoj wlasny topic w "Pokaz nam swojego kota" ( i przedstwaic nam wszystkich czworonoznych czlonkow Twojej rodzinki), ale jak bardzo chcesz, to moge sie moim podzielic <tańczy>

P.S. Faux pas, bez "se" ;-))

: 18 cze 2012, 16:03
autor: yamaha
Mam szybsze palce, niz rozumek.... (bez glupich skojarzen prosze!)
Przeciez Snow ma juz "swoj" topic !
:winko:

: 18 cze 2012, 16:06
autor: margita
yamaha pisze:To masz moze szanse ;-))
A Ksiezniczkom przeciez o zarcie nie godzi sie prosic..... <lol>
a widzisz ... o tym nie pomyślałam .... <mrgreen>
no Bronisław do honornych niestety nie należy ... :-P
fikołki, przewracanki, miauki, baranki - bele tylko ulubioną puszeczkę dostać ....

Snowshoe ... nie martw się, to my Ciebie witamy w Twoim wątku ... <mrgreen>
a tu możesz podziwiać księżniczkę z przepięknym ogonem ... drugiej takiej na forum nie ma ... :-)

: 18 cze 2012, 19:59
autor: kotku
O maj god... ależ ja mam zaległości. Missy już w domu! <klaszcze> Przepraszam za swoje lagi i zgłaszam, że kociszka jest prześliczna. Zresztą, nie odkryłam Ameryki ;-)) proszę tę wiewiórczą kitę wygłaskać od cioci Zu i kolegi Tośka. <zakochana> :kotek:

: 18 cze 2012, 20:01
autor: Sonia
Dziewczynki moje miśki to nie siedzą tak grzecznie rano z tego powodu, że potem jedzonko dostaną. One po prostu są wtedy takie rozleniwione i skore do głaskanek. A o jedzenie to się nigdy nie proszą właściwie. Takie mam jakieś dziwne koty. Jedynie jak obiadek dostają (puszkę lub mięsko) wtedy Brysia robi kilometry kręcąc się i wrzeszcząc, żeby mnie pogonić. A tak to nie.
Brzuszków właściwie nie czeszę, bo Brysia się nie da, zaraz by kopała i gryzła, taka z niej gryzelda. A Tami to się wywali czasem do góry kołami i mogę czesać, tylko że właściwie nie ma sensu, bo na brzuchu to im kłaki nie wychodzą. Za to portki to sobie od czasu do czasu skubię palcami, jak kurczaka <lol>
Trzeba po prostu znaleźć sposób i odpowiedni czas na swojego kota. Nie ukrywam, że wiek ma też swoje znaczenie. Im starszy kotuś tym coraz lepszy i więcej sobie daje zrobić.

: 18 cze 2012, 20:04
autor: yamaha
No to pozostaje mi sie w cierpliwosc uzbroic (i w nozyczki, jak tak dalej pojdzie <lol> ).

kotku -> no naprawde masz troche forum'owego spoznienia ! Szybciutko wszystko doczytuj i pisz o Tosku :komp:

: 18 cze 2012, 20:07
autor: margita
Soniu z tym wiekiem kociastych to chyba prawda ... im są starsze tym ich zaufanie do nas rośnie i właściwie jest bezgraniczne ... Bronek mi ufa w każdej sytuacji i poddaje się wszystkim zabiegom - ewentualnie po czasie jak okazuje się że to nie do końca fajne dla niego wtedy skarży się miaucząc i szuka ale spokojnie sposobu na oddalenie się ... to nawet nie jest ucieczka ... :-)

sorry za <offtopic>

: 18 cze 2012, 20:15
autor: yamaha
Wlasnie zrobilam oryginalne zdjecie mojej kici. Tylko glowa mi zginela :haha:

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us