Strona 33 z 299

: 17 lut 2012, 16:24
autor: AgnieszkaP
Oj Tośku, Tośku, ale żeś narozrabiał <shock> No ma chłopak charakterek... może z tego wyrośnie...
Kotku :hug:

: 17 lut 2012, 18:00
autor: Małgorzata
No proszę, jaki charakterny! Żeby tak długo się gniewać, kto to widział? <lol>

Bono gniewa się najwyżej 15 minut. Potem przyłazi na mizianki <mrgreen>

: 17 lut 2012, 18:07
autor: Angee
Tosiek Ty rozrabiako <diabeł> Charakterny kocuro <lol>
Mam nadzieję, że chłopak poszaleje i w końcu przyjdzie w łaski Pańci.
Póki co trzymaj się kotku :kiss:

: 17 lut 2012, 18:17
autor: manita
No no, jaki łobuz ;-)) ale przynajmniej szczery do bólu, co w sercu to na pazurach.

: 17 lut 2012, 21:34
autor: madziulam2
:hug: :hug:

: 17 lut 2012, 22:17
autor: mimbla
Ja nie wiem, co Ty sobie wyobrażasz- zostawiasz kota na pastwę TŻta [oczywiście pewnie świetnie się bawili przy tej whiskey... ale nie muszą Ci o tym mówić] i oczekujesz, że jak gdyby nigdy nic przywita Cię z rozczapierzonymi łapami? No to rozczapierzył- pazury <lol>

Ech ci ludzie <lol>

:mimbla:

: 17 lut 2012, 23:30
autor: Ada
- <shock> no popatrz, toż on bardziej zazdrosny od TZ....no bardzo charakterny jest....
- a Ty bidulka, chyba rękawice załóż albo cóś ;-) , bo to raczej tygrys jest a nie kotek....a może to żbik ????

:hug: :hug: :hug: przytulamy wirtualnie i głaski przesyłamy dla nicponia, bo to jednak NASZ kot jest, a...idąc za Małym Księciem, jak oswoiliśmy to teraz musimy kochać.... <serce> :kotek: :kotek: :kotek:

: 17 lut 2012, 23:31
autor: Coffifi
Ojjj Kotku no po prostu przesadziłaś i doigrałaś się <strach>

: 18 lut 2012, 13:11
autor: kotku
No dobra. Macie rację. Przesadziłam totalnie. Bijąc pokłony błagam o przebaczenie <pokłon> <pokłon> <pokłon> <mrgreen>
Wychodzi przy tej sytuacji prawda na wierzch - nie mam pojęcia o kocim poczuciu własnej wartości <lol>

Ale Tosiek już mi trochę wybaczył. Dzisiaj w nocy poprzytulał się nieco nawet, podeptał mi głowę, pozwolił się pogłaskać przez chwilkę. Nawet czule użarł mnie w dużego palca u nogi wystającego spod kołdry. Jest nieźle :ok:
A rano... robię śniadanie a tu nagle Tosiek wsadza łeb do zlewu i miauczy. I paca łapką. I nie wiem.. o co mu kaman <?> Nagle łapie coś w zęby i ucieka.
No i proszę, przydybałam najnowszą fascynację mojego kotka...
Obrazek
Obrazek
Obrazek

... tak tak. SZCZYPIOREK! Tosiek najpierw go atakował, potem okrążał, potem znów atakował, aż w końcu zjadł. Dwa takie cienkie szczypiorki <shock> :mimbla:
... on nie jest normalny.. prawda?

a tak wczoraj wieczorem wyglądał MÓJ (no dobra.. niegdyś mój) fotel:
Obrazek
<lol>

Pozdrawiamy!

: 18 lut 2012, 13:16
autor: Sonia
Kotku nie pozwalaj na to Tośkowi. Cebula jest dla kota trująca. A szczypiorek to właściwie też jakiś rodzaj cebulki jest :-|