Strona 33 z 122
Re: Tamyio
: 11 lip 2013, 14:06
autor: asiak
U mnie na szczęście, tak jak bym nie miała kotów :-) Pumpelki nie interesują się ludzkim jedzeniem, mogę zostawiać jedzenie na blacie :-)
Re: Tamyio
: 11 lip 2013, 14:12
autor: Beate
No cóż,ja kocham baaaaardzo moje zwierzaki,ale nie pozwalam sobie wchodzić na głowę.No może troszeczkę rano Xavierkowi,ale to tylko w ramach układania fryzury,co by pańcia rano nie wystraszyła domowników
A tak na poważnie to jednak potrzebna jest konsekwencja. Każdy musi znać swoje miejsce,co mu wolno a co nie.
Re: Tamyio
: 11 lip 2013, 14:50
autor: MoniQ
U nas podobnie, Kalutek nie zna smaku ludzkiego jedzenia, nie jest nim zainteresowana, jedyne co to wodę ze szklanki podpija czasem ;)
Ale będąc niedawno u przyjaciół widziałam taką scenkę jak ich kotka ukradła dziecku parówkę. Kolega zabrał kota natychmiast a ta wisiała mu na rękach z parówką w zębach. Dodajmy, że ta parówka była niemal tej samej długości co kot, bo kotek młodziutki i chudziutki był. Parówki nie oddała do końca. A dla domowników to normalne było...
Re: Tamyio
: 11 lip 2013, 15:09
autor: Slonick
Ja sie musze zabrac za swoje, bo interesuja sie niestety jedzeniem baaardzo
Re: Tamyio
: 11 lip 2013, 15:11
autor: yamaha
Slonick pisze:Ja sie musze zabrac za swoje, bo interesuja sie niestety jedzeniem baaardzo
<shock> Opowiadaj !
Re: Tamyio
: 11 lip 2013, 15:18
autor: Slonick
No to na pewno nie w tym watku

Re: Tamyio
: 11 lip 2013, 15:22
autor: Jennefer
U mnie nie tyle jedzeniem się interesuje co tym co ja tam robie. I od kiedy nauczyła się wchodzić na stół to jej ulubionym miejscem jest laptop - zwłaszcza gdy coś na nim robię. A jak cos jem to ona musi to powąchać.
Re: Tamyio
: 11 lip 2013, 16:46
autor: kleoska7
U nas Angus był widocznie w hodowli nauczony że coś mu tam zawsze rzucą bo pierwsze dni jak do nas przyjechał to była masakra, ale nigdy nic mu nie dałam i rodzince też zabroniłam więc teraz już nie żebrze. On także musi zawsze chociaż z daleka powąchać, no i jak się zapomni i zostawi jakieś mięso na blacie w kuchni to czasem jest "posmakowane" ;)
Re: Tamyio
: 11 lip 2013, 17:25
autor: Agnes
moja też nie ma zapędu do zaglądania nam do talerzy, więc jeść możemy spokojnie :-)
jedynie jak była mała, to koniecznie chciała jeść ze mna jogurty, ale z czasem jej to przeszło

Re: Tamyio
: 11 lip 2013, 21:21
autor: Jennefer
Moja jeszcze lubi wypijac wode/herbate ze szklanek, mimo, ze przed chwila pila ze swojej miseczki <lol>
Z tym wchodzeniem na stol to jest tak, ze ja Tami od razu sciagam na dol a ona po sekundzie znowu wlazi na gore <lol>