Nazywam się Ania i od ładnych kilku lat mieszkam wraz z moim Kochaniem w Irlandii w małym i uroczym miasteczku Galway.
Jakiś czas temu stwierdziliśmy, że w naszym przytulnym mieszkanku jest jakoś tak za pusto i za cicho i czegoś nam brakuje... No i ja zapalony miłośnik wszelkiego zwierzęcia z ślimakami włącznie (nigdy nie przejdę obojętnie obok pełzającego po chodniku ślimaka! Zawsze przeniosę go na trawniczek. Gorzej jak zmierzał w drugą stronę
Tak więc nie czekając aż moja Druga Połowa się rozmyśli - rozpoczęłam poszukiwania! <tańczy>
I dzisiaj właśnie chciałam podzielić się z Wami moim małym i puchatym szczęściem - niebieską Brytyjką Ciri.
Ciri a pierwotnie Isabella pochodzi z hodowli Reyes de Selva pani Kingi Izydorczyk z Irlandii. I jak się niektórzy z Was domyślają jest młodszą siostryczką Lumi <serce> (mają tego samego tatusia).
Moje małe puchate maleństwo będzie u mnie w domku po zakończeniu 12 tyg, to znaczy 11 maja <ok>
To jeszcze ponad miesiąc <hm> ale oczekując na "puchatą kulkę" zaczęłam czytać Wasze forum, planować zakupy m.in. drapaka, kuwetki, zabawek itd <mrgreen> i na pewno nie raz bedę prosiła Was o porady
A oto i sama Cirilla (zdjęcia pochodzą od pani Kingi z hodowli).
Tutaj Ciri to ta większa po prawej stronie (miała wtedy może z 5 tyg):

A tutaj już mam ok 7 tyg:

