Strona 324 z 333

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 12 lut 2018, 11:45
autor: Julcik
Kamila, kciuki działają jak zwykle :D Yoko dzisiaj przyszła na standardowe mizianie i nie piska jak ja dotykam. Idzie ku dobremu :milosc:

Poniedziałek?
Wy tez pokażcie mu język! ;)
F4290306-81B0-44FD-ADCA-E57039721B28.jpeg

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 12 lut 2018, 17:43
autor: BabaJaga
Przesłodka minka :serce:

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 12 lut 2018, 19:27
autor: Julcik
Prawda? :serce:

A to stała poza w wykonaniu Osiołka
A77437BC-51B4-478C-9104-359FCCB10587.jpeg

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 12 lut 2018, 19:34
autor: Kasik
Widać, że strasznie ma zszarpane nerwy tym dokoceniem :lol: :serce:

Co nie zmienia faktu, że z tytułem wątku jesteś głęboko w lesie Julcik :devil:

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 12 lut 2018, 20:26
autor: fado123
Słodziaki :serce: :serce: :serce:

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 13 lut 2018, 08:42
autor: MoniQ
Fusiu pisze: 09 lut 2018, 17:21 Choć jest jeszcze kilka kotów na tapecie do wylotki teraz. MoniQ coś o tym wie :gwizdze:
:gwizdze: Kaliska chyba już napisała rezygnację, będzie wakat na stanowisku lewej ręki :lol: :lol: :lol:
Ale raczej Cynia nie ma szans :) :milosc: :serce: :milosc:

Koty masz wyjątkowo udane Julcik :) :serce: :serce: :serce: Avariś, co za mordeczka, mam nadzieję, że nikt nie widzi, że właśnie całuję monitor :milosc: :serce: :kotek: :lol:

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 17 lut 2018, 07:38
autor: Julcik
Jak nie urok to...

Obudziłam się o 6 rano, bo słyszałam dźwięk wymiotowania - myślałam ze to Avarik, wstałam go poszukać, ale on spał. Wróciłam do siebie a tam przy transporterze siedziała Cynka próbująca coś zwrócić ale ewidentnie nie mogła. Miała cały mokry pyszczek i coś jej z niego wisalo. Podniosłam ja wyciągnęłam (wyglądało jak włosy), obróciłam głowa w dół i przeszło, poza przerażeniem w oczach wszystko ok. Znalazłam w domku wymioty, ale były bez klaczka. Cynka zrobiła rzadka kupę. Wczoraj dostały mięso, ale Yoko nic nie jest.

Cynka teraz bawi się, skacze, ale od czasu do czasu potrząsa głowa i miała jakby odruch wymiotny. Normalnie mruczy, ale nie wiem jak z miauczeniem. Weterynarz dopiero od 9.
Mam nadzieje ze to po prostu chore gardło...

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 17 lut 2018, 07:57
autor: yamaha
:kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kotek:

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 17 lut 2018, 10:12
autor: Kasik
Kciuki za malutką :kotek: :kciuki: :kciuki: :kciuki:

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 17 lut 2018, 14:33
autor: agniecha
Jak Cynka Julcik ?