Strona 324 z 1986
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 01 lut 2013, 11:25
autor: yamaha
No jakbym sie mogla nie zmobilizowac przy TAKIM Jarzabku
(znow sie rechocze)
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 01 lut 2013, 11:53
autor: Miss_Monroe
yamaha pisze:(no bo wyobrazcie sobie, ze co niektorzy dzis pracuja <gwiżdże> <lol>
Ja też mam dziś wolne <diabeł> . Missunia jaka puchata <zakochana>
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 01 lut 2013, 12:22
autor: EwaL
Ktoś musi pracować, by wolne mógł mieć ktoś <lol>
Missy, cudna dama z ciebie <zakochana> A piłeczką niech się służba bawi, bądź ponad to! <mrgreen>
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 01 lut 2013, 14:17
autor: magdam
jaki puchatek niesamowity!
bardzo bym chciała sprawdzić, jak się takie cudo przytula... <zakochana> ale chyba nie bardzo, jak się wyczesuje ;)
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 01 lut 2013, 14:59
autor: wb_płock
Missy coraz bardziej puchata, coraz większa, coraz piękniejsza
B.
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 01 lut 2013, 15:18
autor: yamaha
wb_płock pisze:Missy coraz bardziej puchata,
coraz większa, coraz piękniejsza
No wlasnie... juz starczy tego rosniecia <lol>
Dziekujemy

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 01 lut 2013, 15:19
autor: yamaha
magdam pisze:
bardzo bym chciała sprawdzić, jak się takie cudo przytula... <zakochana>
Ja zapraszam serdecznie !
Tylko ze do mnie daleko, a Missy gosci.... zza kanapy w pokoju tylko podziwia, wiec moze byc roznie z tym sprawdzaniem <lol>
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 01 lut 2013, 15:30
autor: magdam
yamaha pisze:
Tylko ze do mnie daleko, a Missy gosci.... zza kanapy w pokoju tylko podziwia, wiec moze byc roznie z tym sprawdzaniem <lol>
Bardzo rozsądnie, nie to, co mój zdrajcuch, który każdemu chętnemu podwozie do podrapania prezentuje - może mu przejdzie z wiekiem?
Jak byliśmy z wizytą w naszej hodowli, to głaskałam długowłosą siostrę naszego Ilan - bardzo fajne uczucie zanurzania ręki w futrze, a przecież ona była maleńka. W takiej Missy to pewnie cała dłoń do nadgarstka może się schować

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 01 lut 2013, 15:32
autor: yamaha
Do lokcia, prosze Pani, spokojnie do lokcia.....
To niedzwiedz jest, nie kot.... <mrgreen>
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 01 lut 2013, 15:37
autor: Miss_Monroe
magdam pisze:mój zdrajcuch, który każdemu chętnemu podwozie do podrapania prezentuje - może mu przejdzie z wiekiem?
Mój też mnie "zdradza" z gośćmi <lol> . Z wiekiem mu nie przeszło
