Re: Kitka, Bazyl i Eliot
: 05 sie 2016, 20:10
Kasik pisze:P.S. Za każdym razem jak jem owsiankę, myślę o Was <lol>
Forum o kotach, nie tylko brytyjskich, ich ludziach, i innych interesujących sprawach.
https://stareforum.pl/
Kasik pisze:P.S. Za każdym razem jak jem owsiankę, myślę o Was <lol>
Nie, nie od razu i nie zachęcałam go, tak jak teraz nie zachęcam Puszka. Na pewno historia jego wychodzenia jest opisana gdzieś tu na forum. Pierwotnie tylko Kitka miała wychodzić na spacerki na smyczy, bo ona pochodziła z podwórka i bardzo ją na zewnątrz ciągnęło. Ale długo nie trwało, Bajzelek się naoglądał i też zechciał zobaczyć świat poza domem, zaczął stawać przed drzwiami i miauczeć, na próbę założyłam mu szelki (o ile pamiętam to od razu bez problemu dał sobie założyć, nie wiem, na Kitkę się napatrzył?) i poszliśmy <mrgreen> Odważny na pewno nie był, ale bardzo zainteresowany.cheshire pisze: A Bajzelek od razu chętnie wychodził na spacerki? Ja moje dwa razy próbowałam brać, ale ani na centrymetr w trawie się nie ruszyły..
O o o o ! Idealnie to ujelas !Kamila pisze:że Puszek to na pewno ale okruszkiem to on nie jest <lol> <lol> Cudna chmurka <serce> <serce>