Re: Kitka, Bazyl i Eliot
: 08 sie 2016, 10:34
czas porządnie sie ogrodzić ...Sonia pisze:Cudny Puszek nie-okruszek <zakochana>
Myślę, że Puszek z czasem też by się zainteresował spacerkami.
Mój Tami największe strachajło jakie może być, a ostatnio co wyprawia to przechodzi wszelkie pojęcie. Dzisiaj to już w ogóle przegiął, bo jesteśmy w trakcie robienia dwóch stron płotu i mamy obecnie same słupki, na resztę czekamy, a ten jak tylko spuszczę go z oka, żeby Tobinka zlokalizować za tujami, już sobie wylazł na drogę wjazdową do sąsiada <diabeł> A jak się to pyskować nauczyło, jak go zabieram, żeby go postawić u nas na trawie to pyszczy i wierzga łaputami, że ledwo go utrzymać można. No taki szwędacz się z niego zrobił, że nie wiem.
A Kitke, i dwóch kudłatych przystojnych panów proszę pogłaskać.
Diunce tez nie zaszkodzi przytulas ;)
