Strona 328 z 1986
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 03 lut 2013, 10:45
autor: yamaha

dawaj Bronusia <zakochana>
Czarne ptaszysko podziobalo i .. odlecialo (chyba ze strachu <rotfl> )!
A Missy "poszczekala zebami" i wrocila pochrupac Porte 21 <lol>
P.S. Dzieki, Margi, ogrod to mam naprawde fajny z wielkimi drzewami (zwlaszcza z tylu domu, to na zdjeciu to przod). Caly honor oddaje poprzednim wlascicielom, bo to oni sadzili wszystkie drzewa

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 03 lut 2013, 10:49
autor: margita
taki ogród to marzenie ... :-)
ale już tak bardziej wiosennie na zdjęciach ... <lol> człowiek w potrzebie wszystko sobie wyobrazi ... <lol>
i u nas jaśniej ...

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 03 lut 2013, 10:52
autor: Sonia
Ja też zazdraszczam strasznie takiego ogrodu. Ale bym chciała, żeby moje misie też miały taki spacerniak, a ile fotek bym im wtedy mogła robić. Ach na razie to czarno widzę ten mój ogródek
Missy cudna polowaczka

<zakochana>
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 03 lut 2013, 11:00
autor: margita
Sonia pisze:Ja też zazdraszczam strasznie takiego ogrodu. Ale bym chciała, żeby moje misie też miały taki spacerniak, a ile fotek bym im wtedy mogła robić. Ach na razie to czarno widzę ten mój ogródek
Missy cudna polowaczka

<zakochana>
Soniu ... myśl pozytywnie ...

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 03 lut 2013, 11:00
autor: yamaha
<lol> Margi, no te wiosne to chyba naprawde masz w glowie...
Chociaz chociaz... (fotka swiezutka, z dzisiejszego poranka) <mrgreen> :

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 03 lut 2013, 11:01
autor: yamaha
Soniu <wsciekly>
Bo puszcze kciuki <wsciekly>
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 03 lut 2013, 11:09
autor: Sonia
Kiedy w tym kraju wiecie jaka jest biurokracja? Ręce opadają, to jest dla zwykłego laika nie do ogarnięcia.
Już myślałam, że znaleźliśmy fajną działeczkę a tu dupa, nie ma warunków zabudowy i nie da się na ten moment na niej budować, a załatwienie ich to w najlepszym razie 4 miesiące załatwiania i czekania i nadal nie mam pewności czy dostanę te warunki. No i musieliśmy zrezygnować z niej.
Chyba powinnam się przenieść do wątku o użalaniu się.
Missuniu przepraszam za ten <offtopic> Już nic nie będę tu marudzić. Przesyłam mizianki i czochranki dla kotusi

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 03 lut 2013, 11:20
autor: margita
Soniu ... może tak miało być ... może gdzieś tam ukrywa się fajna działeczka i czeka specjalnie na Was ... <ok> trzymam kciuki ...
a mówiłam, że wiosna idzie .... <lol> dowód znalazłaś nie do obalenia ... <mrgreen>
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 03 lut 2013, 12:02
autor: Agnes
ogród faktycznie, do pozazdroszczenia <mrgreen> widze, że już wiosna idzie <tańczy>
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 03 lut 2013, 12:07
autor: yamaha
Soniu :

znajdziecie jeszcze ladniejsza, juz niedlugo, na pewno.
Agnes : no dobrze by bylo zeby ta Wiosna juz przyszla. Bo ja mam dosc zimna i deszczu
