Strona 330 z 1986

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 03 lut 2013, 13:04
autor: Miss_Monroe
Pierwsze zdjęcie byłoby przepiękne na avatar <serce> . Missy bardzo mi się podoba, mimo, że wolę krótkowłose kotki <oops>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 03 lut 2013, 13:08
autor: yamaha
Karino pisze:też szukam dla siebie kota, oczywiście brytyjczyka :-) na tym forum można obejrzeć naprawdę piękne
problem w tym, że moje serce podzielone jest między długowłose a krótkowłose :-)
tu mogę szczerze powiedzieć: Missy naprawdę robi wrażenie :-)
Bardzo dziekuje.
Dlugosc wlosa to chyba... kwestia gustu, osobiscie wole te kudlate <zakochana>
Wybierz takiego, ktory "bardziej" Ci sie podoba (potem sie dokocisz tym drugim <lol> )

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 03 lut 2013, 13:10
autor: yamaha
Agnes pisze:taaaak? <diabeł> to co ja mam powiedzieć, jak ja w kaloszach do pracy chodze <lol>
Popatrzmy na to z pozytywnej strony : kiepska depilacja i niepomalowane paznokcie u stop nie maja dla Ciebie najmniejszego znaczenia <lol>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 03 lut 2013, 13:13
autor: ida sierpniowa
Misia na tych zdjęciach to już prawdziwa Panna Cotta <serce>
Brytyjska dama się z niej zrobiła, na tej francuskiej ziemi pełnym pysiem :-D
yamaha pisze:
Karino pisze:też szukam dla siebie kota, oczywiście brytyjczyka :-) na tym forum można obejrzeć naprawdę piękne
problem w tym, że moje serce podzielone jest między długowłose a krótkowłose :-)
tu mogę szczerze powiedzieć: Missy naprawdę robi wrażenie :-)
Bardzo dziekuje.
Dlugosc wlosa to chyba... kwestia gustu, osobiscie wole te kudlate <zakochana>
Wybierz takiego, ktory "bardziej" Ci sie podoba (potem sie dokocisz tym drugim <lol> )
Yamaha zawsze ma rację <diabeł>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 03 lut 2013, 13:37
autor: Sonia
Hehehe na tej pierwszej fotce to Missunia wygląda jakby miesiąc nie była czesana <rotfl>
Yamaha cały Twój trud czesankowy poleciał dzisiaj z wiatrem <mrgreen>
Ale Missy i tak cudna nawet rozczochrana :kotek:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 03 lut 2013, 15:01
autor: yamaha
No tak wlasnie sie moj kot "sam czesze".... normalnie jak dlugowlose szesciolatki, ktore chca sie "same w warkocz" uczesac....
Tak to wlasnie potem wyglada <lol>

A mama leci ze szczotka i poprawia.
Dokladnie tak jest z moja "Missy-Zosia Samosia" <lol>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 03 lut 2013, 15:10
autor: margita
No nie ... ja już sama nie wiem co mam pisać ... wszystko co najpiękniejsze wyraziłam o Missy ...
a Ty nam pokazujesz jeszcze piękniejsze zdjęcia od tych już wcześniej najpiękniejszych ... <lol>
Jest przepięknie puchata ... <zakochana> <zakochana> <zakochana> <serce> <serce> <serce>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 03 lut 2013, 15:11
autor: Agnes
wiem, że się powtarzam, wybacz, ale ona jest piękna! i nie ważne czy uczesana czy nie uczesana, fantastyczna kotta <zakochana>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 03 lut 2013, 18:06
autor: kotku
Powiem jasno i dobitnie: WOW <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 04 lut 2013, 16:37
autor: yamaha
Wiedzialam.
Wiedzialam, ze moglo sie stac, a jednak nie zareagowalam.

Missy zbila bozonarodzeniowa bombke.

Nie zebym jeszcze miala choinke (ktorej, jak pamietacie, Missy malo co ruszala), rozebrana juz chyba od 2 czy 3 tygodni.
Tylko przy tym "rozbieraniu" zapomnielismy o dwoch bombkach zawieszonych gdzie indziej w domu.
No i wczoraj nam sie "przypomnialo", wiec je odczepilismy, ale (ciapy z nas, wiem !) zamiast od razu schowac do kartonu, to polozylismy je na jednej z domowych poleczek.

No i dzis w poludnie wracam do domu na obiad, a tu na srodku korytarza jedna bombka w milionie kawalkow <strach>

Na szczescie wiecej sprzatania niz szkody - po dokladnych ogledzinach laputek mojego zwierzatka, oznajmiam, ze zaden slad nie pozwala polaczyc Missy z ta zbrodnia.

Bombka spadla SAMA.
Na pewno.