Strona 34 z 354

Re: Kitka i Bazyl

: 22 wrz 2013, 09:36
autor: Aga L.
atomeria pisze:
MoniQ pisze:
Becia pisze:No to odliczamy <mrgreen>
Aguś, strasznie Ci zazdroszczę, ale tak bardzo, bardzo pozytywnie :kiss:
Becia, pomyśl... trójka to szczęśliwa liczba..... <mrgreen>
I kto to mówi <lol> MoniQ, pomyśl... Co dwa koty to nie jeden!

Nota bene faktycznie, 3 zawsze uważałam za szczęśliwą liczbę, następna była... 5 <mrgreen>
O 7 to nawet nie warto wspominać.
5 kotów? To ja, to mój przypadek <lol> już w tym tygodniu z 3 zrobi mi się 5 :haha: (nieśledzącym wątku wyjaśniam, że córka wylatuje do Londynu i,przynajmniej czasowo,przejmuję opiekę nad jej kotami). I nie, nie boję się takiego dokocenia, podchodzę do tego zadaniowo, trzeba ich do siebie przyzwyczaić i koniec. Przypuszczam, że przez jakiś czas będzie :brzydal: ale jak trzeba to trzeba. Więc co Wy się martwicie, czy dacie radę z drugim czy nawet trzecim kotem <wsciekly> Jasne, że dacie <lol>

Re: Kitka i Bazyl

: 22 wrz 2013, 22:39
autor: atomeria
MoniQ pisze: Jak się skończy to trzeba będzie się udać do pana doktora celem ciachnięcia tego i owego...
Wystarczy jednego stresu :D
To pomyśl, że gdybyś się zdecydowała na tego kotka, którego mamy na myśli, to miałabyś jeden stres mniej, bo on przecież jest już pozbawiony niepotrzebnego balastu <mrgreen>
Poza tym to ja bym nie lekceważyła "znaków" i tego jak Twoje serce pika ;-))

Re: Kitka i Bazyl

: 22 wrz 2013, 22:41
autor: atomeria
5

Re: Kitka i Bazyl

: 22 wrz 2013, 22:46
autor: Barlog
To ja czekam na wieści z dokocenia .A nawiasem mówiąc fajnie teraz na jesień i zimę taki mruczący kocyk w domu mieć po pracy <zakochana> <zakochana>

Re: Kitka i Bazyl

: 22 wrz 2013, 22:49
autor: kotku
<ok>

Re: Kitka i Bazyl

: 22 wrz 2013, 23:11
autor: atomeria
Barlog pisze:To ja czekam na wieści z dokocenia .A nawiasem mówiąc fajnie teraz na jesień i zimę taki mruczący kocyk w domu mieć po pracy <zakochana> <zakochana>
Jasne, że będę zdawała relacje :-)

Pewnie fajnie mieć taki kocyk, ale kto wie czy będzie mi dane się przekonać ;-)) Póki co Kitka mruczy tylko TŻtowi i tylko na jego kolankach poleguje, dla Bajzelka kolanka są ble, tyle z niego dobrego, że motorek ma solidny <mrgreen> I podejrzewam, że popsuty, bo prawie się nie wyłącza.
Chciałam napisać, że jedyna nadzieją w Eliociku, ale nie chcę tak na wstępie obciążać chłopaka swoimi pragnieniami i stresować wymaganiami <diabeł>

Re: Kitka i Bazyl

: 22 wrz 2013, 23:16
autor: iwus
Czekam z niecierpliwością na przybycie małego <mrgreen> I oby nadzieje się spełniły :-D

Re: Kitka i Bazyl

: 23 wrz 2013, 08:35
autor: Becia
4

Re: Kitka i Bazyl

: 23 wrz 2013, 10:56
autor: manita
Co moje oczy widzą? Gratuluję!

Re: Kitka i Bazyl

: 23 wrz 2013, 17:15
autor: kizior
przy takim wsparciu uda się :-) <ok>