Strona 34 z 122
Re: Tamyio
: 20 lip 2013, 22:30
autor: kleoska7
Co tam słychać u Tami?
Re: Tamyio
: 21 lip 2013, 00:15
autor: Jennefer
A dziś się akurat zmartwiłam bo oczko znowu zaczęło łzawić. W poniedziałek chyba podjadę do weta po jakieś kropelki. We wtorek oddaję małą do hodowcy na 2 tyg bo wyjeżdżam do Polski. Tak poza tym to wszystko ok. U nas masakryczne upały są i kocie jest bardzo gorąco. Odżywa dopiero wieczorkiem.
p.s. pisałam już, że będę tęskniła za moją dziecinką?
Re: Tamyio
: 21 lip 2013, 15:25
autor: Agnes
nie musiałaś, my to wiemy

szybko zleci

oby oczko się nie rozkręciło

Re: Tamyio
: 21 lip 2013, 16:46
autor: asiak
Aj, z tymi oczkami
U nas ciągle lecą...

Re: Tamyio
: 21 lip 2013, 16:57
autor: Becia
Jennefer pisze:p.s. pisałam już, że będę tęskniła za moją dziecinką?
Tego nie trzeba pisać, wszyscy wiemy

Ja za dwa tygodnie wyjeżdżam na 10 dni. Jeszcze nie wyjechałam a już tęsknię za moimi chłopakami <mrgreen>
Kciuki za oczko <ok> <ok> <ok>
Re: Tamyio
: 21 lip 2013, 21:24
autor: Jennefer
Dzięki cioteczki :-) Dziś oczko już lepiej. Przemywam letnią a nawet zimną wodą przegotowaną. Ale też pogoda za oknem lepsza bo chłodniej nieco.
Re: Tamyio
: 22 lip 2013, 09:17
autor: kleoska7
O to Tami będzie miała okazję poszaleć z innymi kotkami
a urlop ma to do siebie że szybko mija ;)
Re: Tamyio
: 22 lip 2013, 10:25
autor: Slonick
Ciesz sie urlopem, kotek na pewno bedzie mial zajecia. A Ty urloopu nie masz na codzien.
Kciuki za oko. <ok>
Re: Tamyio
: 27 lip 2013, 18:54
autor: Jennefer
My już w Polsce. Urlop zaczęłam z wielką pompą bo cudownym koncertem Depeche Mode na Stadionie Narodowym w Warszawie. Teraz jestem w moim rodzinnym Szczecinie i chowam się przed słońcem :->
Dostaje oczywiście na bieżąco wieści od Tami. Jakoś nie wygląda na stęsknioną:
Mały łobuziak pewnie już o nas zapomniał. Podobno była przestraszona tylko przez pierwszy dzień. Potem zaczęła broić i broić. Rozruszała nawet swoją mamę Beauty, która zazwyczaj siedzi cały dzień na kanapie (a ma 1,5 roku dopiero).
Kinga, właścicielka hodowli nie może jej się nachwalić. Wspomina tylko ze śmiechem, że prawie zmasakrowała jej duży pokój <roll>
Wszędzie jej pełno i chodzi wszędzie za nimi. Podobno jest rozbestwiona, ale do tej pory wydawało mi się, że trzymam ją za krótko i nie pozwalam jej na wiele rzeczy, np na jedzenie z miski :->
Re: Tamyio
: 27 lip 2013, 19:01
autor: yamaha
<lol> No najwyrazniej BARDZO za Wami teskni
