Kitka, Bazyl i Eliot

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
atomeria
Agilisowy Rezydent
Posty: 2891
Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: atomeria »

Rany, jak ten czas leci...

I znów wiosna! I to jaka! Dziś mam więcej czasu, bo pada, więc korzystam z okazji i zamiast spacerku z kotkami, będą zdjęcia z wczorajszego spacerku.
Na FB pokazałam wczoraj Puszka, Ozon poprosiła o resztę towarzystwa i nie ukrywam, że tym samym zmobilizowała mnie :ok:

Niestety trudno robi się zdjęcia, kiedy jest się prowadzoną na smyczy przez tak energiczną osóbkę jak Lady Kitunia :kotek:
O, proszę bardzo

obrazek

A to ten Puszek z FB, wbrew pozorom to wiosenne zdjęcie, z wczoraj, tylko buki jeszcze nie zrzuciły zeszłorocznych liści

obrazek

Ogrodowy Bazylek będzie następnym razem, dziś będzie tarasowy...

obrazek
... i nablatowy :mrgreen:
obrazek

Pozdrawiam Was wszystkich bardzo serdecznie :kwiatek:
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: yamaha »

;-( Ja nie widze fotek ;-(
Awatar użytkownika
fado123
Agilisowy Rezydent
Posty: 3093
Rejestracja: 24 wrz 2015, 19:59
Płeć: kobieta
Skąd: slask

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: fado123 »

Ja też nie widzę ;-(
Awatar użytkownika
ozon
Agilisowy Rezydent
Posty: 2239
Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
Płeć: kobieta
Skąd: Tajgówko Małe :)

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: ozon »

Ja też nie - ani na lapku, ani w telefonie ;-(
Awatar użytkownika
norka
Agilisowy Rezydent
Posty: 2610
Rejestracja: 17 cze 2014, 17:02
Płeć: kobieta
Skąd: Śląsk

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: norka »

u mnie też ni ma ....... :((((
Awatar użytkownika
atomeria
Agilisowy Rezydent
Posty: 2891
Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: atomeria »

A teraz?

Na kituniowej smyczy
obrazek

Wiosenny Puszek w jesiennej szacie
obrazek

Bazylek tarasowy...
obrazek
... i nablatowy
obrazek
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: asiak »

Agnieszko, śliczne te Twoje tygryski :kotek: :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
atomeria
Agilisowy Rezydent
Posty: 2891
Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: atomeria »

Dziękuję, Asiu :) Czyli widać.
Gorzej, że co prawda wiedziałam, jak to naprawić, ale kompletnie nie rozumiem, dlaczego wcześniej nie było widać, skoro zdjęcia wstawiłam dokładnie tak samo jak zawsze (i z tego samego miejsca). Może to kwestia nowego forum? Bo chyba nie nowego systemu operacyjnego na moim laptopie.
Ale wstawiania zdjęć na tablecie nadal nie opanowałam :((((

To jeszcze bonusik w postaci Kituni uprzykrzającej życie nornicy mieszkającej w moim ogrodzie.

obrazek
Awatar użytkownika
ozon
Agilisowy Rezydent
Posty: 2239
Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
Płeć: kobieta
Skąd: Tajgówko Małe :)

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: ozon »

Puszka jako tygrysiego pana na włościach podziwiam od wczoraj :kotek: Bazylek jak zwykle ujmuje mimiką :lol: :kotek: ale Kitunia... Kitunia jak zawsze kradnie serce już dawno skradzione :milosc: :milosc: :milosc:

Rozumiem, że nornica jest sprytna i występuje w roli interaktywnej zabawki ;-)) nie ryzykując życiem :mrgreen:
Awatar użytkownika
atomeria
Agilisowy Rezydent
Posty: 2891
Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: atomeria »

ozon pisze: 05 kwie 2017, 20:51 Rozumiem, że nornica jest sprytna i występuje w roli interaktywnej zabawki ;-)) nie ryzykując życiem :mrgreen:
Nie wiem na ile jest sprytna, ale pobudowała tak rozległe i skomplikowane tunele między krzakami, że mała szansa, żeby Kitunia trafiła na nią akurat w tej dziupli, którą znalazła :kotek: Pierwszej zimy poryła mi tunele w trawniku i wtedy bardzo jej nie lubiłam, ale dogadałyśmy się, od kilku lat ryje wyłącznie między krzakami, więc mi aż tak nie przeszkadza, pomimo że niestety młody lilak szczepiony na pniu przypłacił to życiem i tej wiosny musiałam się z nim pożegnać.
Zablokowany