Strona 335 z 1986

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 08 lut 2013, 15:03
autor: yamaha
Za tydzien szczepienie.
Znow Missunie wet od "grubaskow" powyzywa <oops>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 08 lut 2013, 15:09
autor: kotku
Żądam aby na każdej podstronie było przynajmniej jedno zdjęcie Missy!
Dzięki temu nie trzeba będzie kopać, a jeśli się będzie kopać to zawsze z ogromną przyjemnością, bo co chwilę trafi się na śliczną rozczochraną wiewiórę <serce>
Proszę jej za bardzo nie odchudzać. Hehe. My jutro jedziemy na odrobaczenie i się okaże, jak chłopaki znieśli tłusty tydzień.

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 08 lut 2013, 15:17
autor: yamaha
kotku pisze:Żądam aby na każdej podstronie było przynajmniej jedno zdjęcie Missy!
:hidden:
Mamy smutny obowiazek zawiadomienia Pani, ze prosba wyrazona 8 lutego o 15h09 nie moze zostac pozytywnie rozpatrzona przez nasz serwis techniczny. Za utrudnienia przepraszamy.

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 08 lut 2013, 15:18
autor: kotku
Nie przyjmuję tego do wiadomości <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen>
Poproszę dzisiejszą porcję Missy! <serce> :kotek:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 08 lut 2013, 15:20
autor: yamaha
To wsiadaj w samochod, pociag, autobus czy inny prywatny helikopter i sie naoglaaaaaaaadasz na zywo, ze ho ho <mrgreen>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 08 lut 2013, 15:25
autor: Sonia
Kotku nic jej nie wierz. Pojedziesz i naoglądasz się co najwyżej w garażu podwozie z samochodu z dwoma latarkami w jakimś ciemnym kącie <rotfl>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 08 lut 2013, 15:27
autor: Agnes
Sonia pisze:Kotku nic jej nie wierz. Pojedziesz i naoglądasz się co najwyżej w garażu podwozie z samochodu z dwoma latarkami w jakimś ciemnym kącie <rotfl>
<lol> <lol> <lol>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 08 lut 2013, 15:27
autor: yamaha
<wsciekly> Soniu, to prawdziwe oszczerstwo ! Musze bronic mojego Niedzwiedziatka przed ta wielka niesprawiedliwa nieprawda. Jak Zuza posiedzi z tydzien, to moze kawalek ogona jej sie uda zobaczyc.

:haha:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 08 lut 2013, 15:31
autor: Sonia
To trzeba było od razu pisać, że to zaproszenie na miesiąc, a nie tylko na popołudniową herbatkę <lol>
To ja się z Zuzią zabiorę jeśli można <gwiżdże>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 08 lut 2013, 15:33
autor: yamaha
Jak napisalam, ze sie "NAOGLADA" Missy, to wydawalo mi sie jasne, ze w mniej niz miesiac sie nie da <lol>
Oczywsicie, ze Ty tez bedziesz mile widziana (a ja bede miala 5 kotow do :kotek: ) <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>