Fusiu pisze: ↑11 paź 2017, 19:19
Mieciu jeszcze świeci pupą troszkę
Ale ma się super, a to najważniejsze.
Mi już dosyć ciężko. To już 34 tydzień! Chodzę (a raczej turlam się) i sapię jak lokomotywa, a brzuch coraz większy. Strach się bać jak ten czas leci.. Potencjalnie już za miesiąc mała może być z nami. no chyba, że weźmie przykład ze Stasia od Ulki hihi.
Ale kochany Sołtys cały czas przytula się do brzucha głową:
halo, halo dziecko! Jesteś tam? Nie słyszę żebyś mruczała... Chyba ta kołdra zagłusza
20171007_111806.jpg
Oooojjj ktoś tu zaraz wyleci z hukiem z klubu Bardzo Nienakolankowych Kotów
Oby Milenka była punktualna i nie kazała na siebie za dlugo czekać