Strona 339 z 1986
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 11 lut 2013, 11:11
autor: Julcik
Yamaha, a dokładnie sprawdzałaś rodowód?
Może tam jest jakis przodek, który ma coś wspólnego z niedźwiedziem... <gwiżdże>
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 11 lut 2013, 11:21
autor: yamaha
<rotfl>
Przyznam Ci szczerze, ze na rodowod "rzucilam okiem" przy odbiorze Missy i tyle. Od tamtej pory lezy nieruszany w szafie.
Chyba go dokladnie przeanalizuje <lol>
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 11 lut 2013, 15:43
autor: Agnes
dzielna panna niedźwiedzica, może z każdą wizytą będzie już lepiej :-)
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 11 lut 2013, 16:13
autor: margita
Missy w końcu wyczuła kto w domu rządzi ... <lol>
w końcu to ona jest tam księżniczką i po kątach chować się nie będzie ...
coraz pewniejsza dziewczynka ... <serce>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 11 lut 2013, 16:18
autor: yamaha
No naprawde byla dzielna. <zakochana>
Zblizyc sie do siebie "obcym" specjalnie nie dala, ale spacerowala po salonie, wylegiwala sie na swoim drapaczku i nawet powachac palto polozone na kanapie przyszla. Laskawie dala tez sobie zrobic ze 3 zdjecia wczorajszym znajomym, ale z niezbyt bliska (pewnie zeby nie bylo widac zmarszczek <lol> ).
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 11 lut 2013, 16:24
autor: margita
no nie .... z tymi zmarszczkami to przesadziłaś ..... <diabeł>
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 11 lut 2013, 18:23
autor: kotku
Nie ma zdjęcia, nie ma zdjęcia

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 11 lut 2013, 21:57
autor: Molly
eeenoooo..... a gdzie fotyyyy

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 11 lut 2013, 22:37
autor: AgnieszkaP
Missunia niedźwiedzicą <strach> <lol>
Yamaha, dawaj tu czym prędzej wyciąg z rodowodu!
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 12 lut 2013, 07:55
autor: yamaha
Rodowod Missy (czy cos Wam wyglada podejrzanie moze ? <święty> ) :
<rotfl> (zart zrozumie, kto moze....

)