yamaha pisze:
Co ja za skunksa mam, czesac sie nie lubi, przed woda ucieka.... <rotfl>
oj tam skunksa od razu zwyczajnie Księżniczka Missy uważa, że przy jej urodzie i walorach wewnętrznych i zewnętrznych, coś takiego jak woda nie zasługuje na jej uwagę
hmmm a co do szczotki to taka sama zasada jak powyżej
PS moja też dalej szczotki nie uznaje <mrgreen>
Dobra mięsko się robi, makaron się gotuje
Prezentacja:
Najpierw było tak:
Skręcałyśmy we dwie
Efekt końcowy wielce zadowalający
Futrzastej ze zdziwienia aż się oczy zaświeciły, a Nastusia stwierdziła,że musi sprawdzić czy to wygodne.... w efekcie najpierw wylądowała w rynnie a na koniec w rozecie
TADAM normalnie TAAAAAKA frajda <klaszcze> <tańczy> <tańczy> <tańczy>