Strona 35 z 185
Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
: 11 wrz 2014, 07:59
autor: yamaha
Yogulku, ales Ty cudny, kotku <zakochana> <zakochana> <zakochana>
A juz jak tak zalotnie patrzysz z odwrocona glowka na tym dywanie, to ciocia zupelnie

<zakochana>
Kartonowy ser :

chyba profesjonalna wycinarke macie, takie rowniutkie dziurki <rotfl>
Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
: 11 wrz 2014, 10:00
autor: beev
Kartonowy ser :

chyba profesjonalna wycinarke macie, takie rowniutkie dziurki <rotfl>[/quote]
A ja to samo pomyślałam jak dokładnie się przyjrzałam

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
: 11 wrz 2014, 10:09
autor: Betuś
Yogiś <serce> <serce> <serce>
Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
: 11 wrz 2014, 12:43
autor: Malena
Oczywiście że mamy profesjonalną wycinarkę <mrgreen> pańcia jest tą wycinarkę - bardzo profesjonalną <rotfl> a tak na poważnie odrysowałam ołówkiem różnej wielkości kółeczka (miseczki, słoiki, kieliszki) i wycięłam drobniutkimi ruchami, wąskim bardzo ostrym nożykiem. Takie pańcia ma z ręczne rączki <mrgreen>
Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
: 11 wrz 2014, 13:01
autor: MoniQ
Rewelacja! Yogiś rewelacja i karton rewelacja

<zakochana>
Boziu, jaki on piękny i słodki

<serce>

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
: 11 wrz 2014, 13:07
autor: beev
Malena pisze:Oczywiście że mamy profesjonalną wycinarkę <mrgreen> pańcia jest tą wycinarkę - bardzo profesjonalną <rotfl> a tak na poważnie odrysowałam ołówkiem różnej wielkości kółeczka (miseczki, słoiki, kieliszki) i wycięłam drobniutkimi ruchami, wąskim bardzo ostrym nożykiem. Takie pańcia ma z ręczne rączki <mrgreen>
On chyba wchodzi do kartonu przez tunel?
Ja dziś tez się biorę za robotę kartonowa. Fotki będą u nas . Zapraszamy wieczorem na herbatkę z miodem
Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
: 14 wrz 2014, 10:17
autor: Malena
Betuś chyba pozazdrościłam Wam ubiegłotygodniowego, weekendowego spotkania z Audrey <mrgreen> i wczorajsze popołudnie spędziłam w tym samym wyborowym towarzystwie. Chciałabym napisać "spędziliśmy" i w tym miejscu wstawić jakieś piękne fotki zrobione przez Audrey, ale niestety mój dziki kotek w panice uciekł pod łóżko w sypialni i tyle go widzieli

nie dał się poznać cioci z dobrej strony, ale za to dzisiaj od samego rana biega jak szalony z fantastycznymi piłeczkami które dostał od Ani <mrgreen> bardzo mu podpasowały. Aniu dziękujemy i za piłeczki i przemiłe popołudnie
A to na dowód, że mój kotuś naprawdę aportuje piłeczki <mrgreen> ...
(niestety tylko jedno zdjęcie wyszło mi względnie ostre, ale widzicie jakie Yoguś ma na nim radosne, podekscytowane spojrzenie <lol> )

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
: 14 wrz 2014, 10:23
autor: PyzowePany
Malena pisze:Betuś chyba pozazdrościłam Wam ubiegłotygodniowego, weekendowego spotkania z Audrey <mrgreen> i wczorajsze popołudnie spędziłam w tym samym wyborowym towarzystwie.
[/url]
Wyborowe znaczy się, że

?
Zazdroszczę spotkania, my we Wrocławiu to tylko na forumową kawkę się wybieramy... <roll> <lol> <lol>
Yogiś jest niezłym przystojniakiem <zakochana> <zakochana>
Zeświruje na punkcie tych piłeczek, gwarantuję, Pyza też dostała takie w prezencie od Baxterka i czasem to ledwo zipie, ale goni ją zawzięcie bez opamiętania

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
: 14 wrz 2014, 10:31
autor: Malena
PyzowePany pisze:
Wyborowe znaczy się, że

?
Zazdroszczę spotkania, my we Wrocławiu to tylko na forumową kawkę się wybieramy... <roll> <lol> <lol>
<lol> no właśnie nie! nie dała się namówić na coś mocniejszego, baaaa nawet na coś słabszego się nie dała namówić bo samochodem przyjechała <lol>
<gwiżdże> nie chcę nic mówić, ale ja to kilka razy w roku jestem we Wrocławiu <gwiżdże>
Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
: 14 wrz 2014, 10:46
autor: Sonia
Ale fajna fotka Yogisia z piłeczką <zakochana>
Tobi też tak lata z piłeczkami, tylko nie mam na razie okazji zrobić mu fotki, bo ciemno
