Strona 341 z 354

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 14 sie 2017, 14:03
autor: atomeria
Proszę bardzo, podano Kitunię do głaskania :milosc: jak na talerzu.
kitka_201708M.jpg

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 14 sie 2017, 15:01
autor: PyzowePany
Błogi spokój wypisany na tych pięknych pyszczkach, cudowny widok :milosc: :milosc: :milosc: :milosc:
Puszek i jego rozmarzone spojrzenie... :mdleje: :serce: :serce: :serce:

atomeria pisze: 01 sie 2017, 20:41

Za kilka dni minie 5 lat odkąd pierwszy raz zamieszkały ze mną koty - w sumie nie tak dawno, a zupełnie nie pamiętam czasów, kiedy ich ze mną nie było :serce: :serce: :serce:
Za to Diunki ciągle mi brak i bardzo tęsknię za obecnością psa :zalamka:

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:
Diunka była wyjątkowa, nie dziwię się, że czuć brak jej obecności wśród was :hug: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:

Od razu pomyślałam o znajomej znajomej, która obecnie "cierpi" na nadmiar psiaków (ma ich 27 :haha: ) i pierwsza część śniadania wyglądają na ten moment tak: :lol: :lol:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 14 sie 2017, 16:17
autor: asiak
Agnieszko, kotuchy cud miód, ale Kitunia naj :milosc:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 14 sie 2017, 16:55
autor: Jaskier
maga pisze: 14 sie 2017, 13:59 One wszystkie kochają te takie małe pojemniczki, pudełeczka, podstawki ...
Nie wszystkie :(((( :zalamka: :zalamka: :zalamka:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 14 sie 2017, 17:27
autor: fado123
Jak ma nadmiar to ja chętnie przygarnę jednego słodkiego psiaka :milosc: :milosc: :milosc:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 16 sie 2017, 11:08
autor: yamaha
Kitunia w pudeleczku :milosc: :milosc: :milosc: :milosc: :milosc: :milosc: :milosc:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 16 sie 2017, 15:58
autor: atomeria
PyzowePany pisze: 14 sie 2017, 15:01 Od razu pomyślałam o znajomej znajomej, która obecnie "cierpi" na nadmiar psiaków (ma ich 27 :haha: ) i pierwsza część śniadania wyglądają na ten moment tak: :lol: :lol:
Moja znajoma ma hodowlę chartów angielskich, niedawno miała szczeniaki, nie aż tyle co prawda, ale i tak znaleźć się w środku takiego psiego żłobka, to jak znaleźć się w raju :milosc: Zresztą z kociętami jest podobnie.. chociaż trochę inaczej :mrgreen:
Kiedyś na pewno będę miała psa, ale w tej chwili wydaje mi się, że nie wcześniej niż na emeryturze :((((
yamaha pisze: 16 sie 2017, 11:08 Kitunia w pudeleczku :milosc: :milosc: :milosc: :milosc: :milosc: :milosc: :milosc:
To nie pudełeczko :oops: To serwetnik...

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 16 sie 2017, 16:33
autor: yamaha
Serwetnik ?
Objechalam pol miasta i zajrzalam do WSZYSTKICH sklepow !
U nas TAKICH serwetek w serwetniku NIGDZIE nie sprzedaja :-/////

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 16 sie 2017, 16:44
autor: atomeria
:lol: :lol: :lol: A bo to lokalny, wiejski wyrób!

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 16 sie 2017, 19:08
autor: margita
Kitunia ma taki piękny nochalek, że ciągle bym go całowała ... pewnie by ode mnie uciekała ... :mrgreen:
:milosc: :milosc: :milosc: :milosc: :milosc: