Strona 343 z 431

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

: 06 sty 2015, 09:08
autor: Danusia
Yolla pisze:Betuś, cała morfologia jest na granicy nie tylko bardzo niskie płytki krwi więc na pewno trzeba powtórzyć badanie
kreatynina też w górnej granicy- może rzeczywiście chłopak za mało pije :-/////
Beatko trzeba sprawdzić koniecznie te wyniki :(((( tak jak pisze Yolla :-) są troche niepokojące i inne parametry .

<oops> no i mimo wszystko czy nie za dużo tych pobudzaczy na jelitka , tak do końca nie możesz wiedzieć czy kocurka boli brzuszek <roll> chyba jeszcze nie mówi <mrgreen> ,a stetoskopem chyba nie obsłuchujesz brzusia :((((

Nasza doktor kiedyś zaleciła Kali przy zaparciach 1 ml Lactulosum lub 1/4 łyżeczki miodu na czczo nigdy z tego nie korzystałysmy ale znalazłam wczoraj ten zapis w jej dokumentacji :-)

Bidulka kocurek <serce> Beatko :kiss: :hug:

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

: 06 sty 2015, 10:25
autor: Betuś
No nie mówi <lol>
Brzuszek miał badany dwa razy przez weta i jest ok. Zmniejszyłam laktuloze do jednej łyżeczki.
Dzisiejsza "nowa" kuweta nic nie dała :-((

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

: 06 sty 2015, 11:40
autor: PyzowePany
O kurczę... Forrusiu co się dzieje :(((( :(((( :((((
Beatko ja nic nie pomogę, poza ściskaniem kciuków... A Bohunkowi nic nie jest? Tylko do Forresta się przyczepiło to choróbsko?

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

: 06 sty 2015, 12:23
autor: Fusiu
Gdy Magnus siusiał poza kuwetę, to dostawianie jej w różne miejsca nic nie dało. Dopiero po wyleczeniu poprostu przestał.

Bezopet też ograniczyłam po przeczytaniu jednego z postów Pani Doroty. Teraz podaję go raz w tygodniu.

Beatko! Nieustające kciuki i dużo siły :hug:
Pamiętaj, że jesteśmy z Tobą

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

: 06 sty 2015, 12:23
autor: asiak
Foreściku, bardzo mocno zaciskam <ok> <ok> <ok> za twoje zdróweczko :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

: 06 sty 2015, 15:45
autor: Audrey
Beatko, ja cały czas trzymam kciuki za Forrusia. <ok> <ok>
Za następne badanie. <ok> <ok>

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

: 06 sty 2015, 19:18
autor: Aleex
Ojej, zajrzałam jak się ma w Nowym Roku "sreberko" - rówieśnik mojego Hugusia, a tutaj takie kłopoty :(

Beatko - wszystkiego, co najlepsze dla Ciebie, jak najmniej kłopotów :kwiatek:

A dla Forreścika i Bohuna - zdrówka :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

: 06 sty 2015, 19:50
autor: Beate
Ach te laboratoria <zły>
U nas też różne cuda wychodziły :((((
<ok> <ok> <ok> za zdrówko Forreścika .

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

: 06 sty 2015, 20:19
autor: MoniQ
Beatko, współczuję tych nerwów, bo tak samo się wkurzyłam kiedy musiałam na nowo łapać siki...

Forrusiu, zdrówka, kociaku! :kotek:

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

: 06 sty 2015, 22:08
autor: Yolla
Betuś, jak juz będziesz kłuć kotka to ja od razu zastanowiłabym się nad poszerzeniem badań np. rozmazem mikroskopowym zeby ewentualnie ustalić przyczynę jeżeli- odpukać w niemalowane- wyniki okażą się nieprawidłowe, porozmawiaj o tym z vetem
w laboratorium raczej nic nie uzyskasz, ja bym ewentualnie zapytała czy badanie było powtarzane przy tak nieprawidłowych parametrach- bo powinno być
kciukasy za przystojniaka :-)