Strona 344 z 1986
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 15 lut 2013, 19:58
autor: margita
ciekawa jestem czy apetyt Izar zmieni się po tej sterylce ...
jak była malutka to wcinała wszystko i jeszcze Bronusiowi podjadała ...
teraz je bardzo oszczędnie i nie jest łasuchem ... w odróżnieniu od Bronka ...
mam nadzieję, że to się nie zmieni ... <oops>
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 15 lut 2013, 20:01
autor: AgnieszkaP
yamaha pisze:Nastepna wizyta za rok, kicia sliczna -> ocena weta <mrgreen> <oops>
Pewnie, że śliczna <mrgreen>
Yamaszka te karmy dla kastratów mają bardzo kiepski skład

Jeśli Missunia jest zdrowa, nie podawałabym tej karmy. A badałaś jej mocz?
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 15 lut 2013, 20:03
autor: yamaha
Nie, i nie planuje, skoro wet twierdzi, ze kicia jest okazem zdrowia.
Ja nie z tych, ze jak kichne, to lece do lekarza

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 15 lut 2013, 20:04
autor: Julcik
Niektóre rzeczy widać tylko w moczu.
I badania kontrolne z krwi i moczu powinny być robione corocznie.
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 15 lut 2013, 20:05
autor: AgnieszkaP
yamaha pisze:Nie, i nie planuje, skoro wet twierdzi, ze kicia jest okazem zdrowia.
Ja nie z tych, ze jak kichne, to lece do lekarza

Ja też nie z tych, ale akurat siuśki to warto raz na jakiś czas zbadać, bo układ moczowy stanowi częsty problem u kotów, no i w wielu wypadkach niedający żadnych objawów.
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 15 lut 2013, 20:08
autor: yamaha
No to przy okazji weta zapytam.... ale strzykawki jeszcze nie szykuje

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 17 lut 2013, 09:49
autor: yamaha
Cienka sprawa z tymi "prawie obiecanymi" fotkami....
Missy nie bardzo chce wspolpracowac...
Poki co cioteczki beda sie musialy zadowolic tym, co jest, czyli porannym lenistwem po krotkim - aczkolwiek meczacym - spacerku.... :
(w dodatku zmienilam komputer

cala historia z zaladowaniem fotek....)
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 17 lut 2013, 10:13
autor: Julcik
Ile futra, jaka kita! <zakochana>
No ślicznie!
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 17 lut 2013, 10:39
autor: Audrey
Piękna Missy. <serce> I jak słodko sobie śpi na tym drapaczku

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 17 lut 2013, 10:42
autor: kosanna
yamaha pisze:Rodowod Missy (czy cos Wam wyglada podejrzanie moze ? <święty> ) :
<rotfl> (zart zrozumie, kto moze....

)
Szacun!
Była dzielna, przeżyła wizytę u weta! I nie siedzi obrażona w wersalce przez cały dzień!
Ps. Nadrabiam zaległości.