Dziękuję Wam pięknie
Goście pojechali, kotki szaleją. Chociaż muszę Wam powiedzieć, że w końcu i cała Rodzina, i znajomi na własne oczy mogli się przekonać, że prawdę mówiłam, że mam trzy koty

Kitka od dawna niewiele robi sobie z gości, Bazylek od niedawna bryluje w towarzystwie, ale Puszek? Do tej pory tolerował wyłącznie forumowe ciocie, a wczoraj ni z gruszki, ni z pietruszki, nie dość, że nie zwiał do sypialni na głosy zbliżających się gości, to potem pół imprezy przeleżał sobie pod stołem, tak po prostu między nogami gości. Zupełnie skupić się nie mogłam na akcji przy stole, bo ciągle pod ten stół zaglądałam
