Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Aleex
Posty: 976
Rejestracja: 07 kwie 2014, 19:23
Płeć: kobieta
Skąd: Pionki
Kontakt:

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Post autor: Aleex »

Koty są PRZEPIĘKNE <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Trzymam kciuki za rozwiązanie problemów <lol>
Awatar użytkownika
dagusia
Posty: 2001
Rejestracja: 30 lis 2014, 20:54
Płeć: kobieta
Skąd: Ireland

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Post autor: dagusia »

Ale oni pięknie wygladaja na tym pierwszym zdjęciu <zakochana> <zakochana> <zakochana> fajnie, że to już 80% dobrych wieści, jeszcze 20 i bedzie usmiech od uch do ucha <mrgreen>
Awatar użytkownika
Betuś
Posty: 4042
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Post autor: Betuś »

Dziekuje za Wasze ciepłe słowa i kciuki. Trzymajcie cały czas. :kiss:
Awatar użytkownika
PyzowePany
Agilisowy Rezydent
Posty: 2664
Rejestracja: 13 sty 2014, 13:36
Płeć: K+M
Skąd: Wrocław

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Post autor: PyzowePany »

Betuś, a może Ty się czymś martwisz, stresujesz i Forruś to odczuwa? :kotek: :hug:
Moje kciuki wziąż zaciskam ile sił mam w rękach <ok> <ok> <ok> <ok>
Aga L.
Agilisowy Rezydent
Posty: 1322
Rejestracja: 08 gru 2012, 18:21
Płeć: Kobieta
Skąd: Kraków

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Post autor: Aga L. »

Ula, poczytaj sobie bloga Betuś:
http://przygarnijkota-wygrajzdepresja.blogspot.com/
Z pewnością w jakiś sposób przenosi się to na koty ale z drugiej strony koty są dla Betuś świetną terapią. Tak czy inaczej trzymamy kciuki za unormowanie się sytuacji Forresta <ok> <ok> <ok>
Awatar użytkownika
Betuś
Posty: 4042
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Post autor: Betuś »

PyzowePany pisze:Betuś, a może Ty się czymś martwisz, stresujesz i Forruś to odczuwa? :kotek: :hug:
Moje kciuki wziąż zaciskam ile sił mam w rękach <ok> <ok> <ok> <ok>
Ula, chciałam jeszcze z tym poczekać, ale napisze teraz. Moim zdaniem Forrestowi faktycznie chodziło o mnie. A konkretnie o to, ze poświęciłam mu za mało czasu na zabawę, czasami w ogóle sie z nim nie bawiłam. Z Forrestem codziennie bawią sie dzieci, maz tez, ale meza olewal. On widocznie na moim punkcie ma bzika. :-) Zorientowałam sie po wizycie Audrey. Forrest tak sie popisywał i chciał pokazać jakim to jest fajnym kotem, ze aż nie wierzyłam własnym oczom. Dzisiaj rano maz nasypał mu do miski karmy, a on powąchał, skrzywił sie i poszedł sprawdzić czy jeszcze śpię. Od kilku dni problemów kuwetkowych nie ma. Forrest jest przeszczesliwy kiedy ja mu poświęcam czas. Chciałam jeszcze poczekać z ta informacja kilka dni, zeby mieć pewność, ale wszystko wlasnie na to wskazuje.
Dziekuje za kciuki.
Awatar użytkownika
Betuś
Posty: 4042
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Post autor: Betuś »

Aga L. pisze:Ula, poczytaj sobie bloga Betuś:
http://przygarnijkota-wygrajzdepresja.blogspot.com/
Z pewnością w jakiś sposób przenosi się to na koty ale z drugiej strony koty są dla Betuś świetną terapią. Tak czy inaczej trzymamy kciuki za unormowanie się sytuacji Forresta <ok> <ok> <ok>
To prawda, koty sa świetnymi terapeutami. Jednak moja depresja nie udziela sie Forrestowi. Jestem na etapie powrotu do zdrowia, w środę wróciłam do pracy, jest naprawdę dobrze. Moje życie wraca do normalności <oops>
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Post autor: yamaha »

:party: <tańczy> <tańczy> <tańczy> :party:
Wspaniale ! :kiss:
Oby tera zjuz bylo tylko DOBRZE.
Àlbo wspaniale
Cudownie
Super
Extra
Rewelacyjnie

Ewentualnie i w ostatecznosci tylko "lepiej" <mrgreen>
Aga L.
Agilisowy Rezydent
Posty: 1322
Rejestracja: 08 gru 2012, 18:21
Płeć: Kobieta
Skąd: Kraków

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Post autor: Aga L. »

Wspaniałe wieści, zarówno jeśli chodzi o Forresta jak i o Ciebie <tańczy> I nie gniewaj się, nie miałam na myśli, że Twoja depresja udziela się kotkowi ale raczej, to co zauważyłaś, że nie zawsze masz siły poświęcać mu tyle czasu ile byś chciała. Swoją drogą tylko pozazdrościć takiego amanta :kiss: Bardzo się cieszę, że wyszliście na prostą i już wiesz, w czym był problem.
Awatar użytkownika
Kasik
Agilisowy Rezydent
Posty: 5350
Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
Płeć: kobieta
Skąd: Szczecin

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Post autor: Kasik »

Betuś, kciuki za Was wszystkich :kiss: Cieszę się, ze jest lepiej :kiss: :kotek:
Zablokowany