Ojej, nie dostałam powiadomienia o odpowiedzi w tym wątku

a już myślałam, że nikt nie zauważył zdjęć...
U nas wszystko ok, tylko im jestem starsza, tym doba wydaje mi się krótsza, też tak macie? I ciągle na coś czasu brakuje, więc trzeba wybierać, a są rzeczy, na które czas zawsze trzeba znaleźć

na przykład na codzienne, godzinne spacerki z kotkami. Kitunia na smyczy, chłopaki chodzą luzem. Dzięki Kituni codzienne mam okazję obejrzeć każdy krzaczek i nic nie może umknąć mojej uwadze. Takie spacerki to ogromna radość dla kotków, a dla mnie w związku z tym przyjemność. Mam na telefonie sporo zdjęć z takich spacerków, ale są dość słabe i wstyd pokazywać.
Kitunia na fenobarbitalu czuje się bardzo dobrze

Tak naprawdę tylko dwa pierwsze tygodnie były trudne. Już dawno przestałam liczyć miesiące i lata od ostatniego ataku, czy to nie cudowne? Raz do roku, przy okazji badań kontrolnych, mierzymy też stężenie fenobarbitalu. Kitunia to okaz zdrowia i mam nadzieję, że będzie tak jeszcze baaaaaardzo długo.
I wiecie co? Konieczność podawania tabletek co 12h przez całe kocie życie, to jest pewien problem, ale tym bardziej cieszę się, że Kitunia wybrała sobie mnie i do mnie trafiła, bo strach myśleć, co by z nią było, gdyby została gdzieś tam na podwórku. A to naprawdę wyjątkowa i cudowna kotunia
Chłopaki też zdrowe jakby kto pytał

Całkiem świeżo przebadane.
Bazylek nadal nie przestaje zadziwiać postępami jakie zrobił od okresu kocięctwa

Uważam, że to kot niemal ideał i nie wyobrażam sobie fajniejszego, kto zna to na pewno potwierdzi

on już nawet obcym często daje się pogłaskać (chociaż nie wszystkim), a może jeszcze niektórzy pamiętają, że kiedyś każdą wizytę przeczekiwał pod łóżkiem w sypialni. Do ideału brakuje tylko tego, żeby na kolanka przychodził, ale i tak potrafi poprosić o mizanki i robi to bardzo często. Więcej też gada, ale to w sumie dotyczy wszystkich moich futerek.
Puszek bez zmian, gapulek i miś przytulanka jak zawsze, słodziak nad słodziaki

Futerko też niezmiennie za duże
No udane mam te moje kotełki... tylko pieska nadal trochę brak
