Strona 348 z 354

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 13 cze 2018, 14:07
autor: Luinloth
Cudownie Was widzieć :serce: :serce: :serce:
Kitunia na prochach się dobrze czuje?

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 13 cze 2018, 19:38
autor: atomeria
Ojej, nie dostałam powiadomienia o odpowiedzi w tym wątku :oops: a już myślałam, że nikt nie zauważył zdjęć...

U nas wszystko ok, tylko im jestem starsza, tym doba wydaje mi się krótsza, też tak macie? I ciągle na coś czasu brakuje, więc trzeba wybierać, a są rzeczy, na które czas zawsze trzeba znaleźć :mrgreen: na przykład na codzienne, godzinne spacerki z kotkami. Kitunia na smyczy, chłopaki chodzą luzem. Dzięki Kituni codzienne mam okazję obejrzeć każdy krzaczek i nic nie może umknąć mojej uwadze. Takie spacerki to ogromna radość dla kotków, a dla mnie w związku z tym przyjemność. Mam na telefonie sporo zdjęć z takich spacerków, ale są dość słabe i wstyd pokazywać.

Kitunia na fenobarbitalu czuje się bardzo dobrze :kotek: Tak naprawdę tylko dwa pierwsze tygodnie były trudne. Już dawno przestałam liczyć miesiące i lata od ostatniego ataku, czy to nie cudowne? Raz do roku, przy okazji badań kontrolnych, mierzymy też stężenie fenobarbitalu. Kitunia to okaz zdrowia i mam nadzieję, że będzie tak jeszcze baaaaaardzo długo.
I wiecie co? Konieczność podawania tabletek co 12h przez całe kocie życie, to jest pewien problem, ale tym bardziej cieszę się, że Kitunia wybrała sobie mnie i do mnie trafiła, bo strach myśleć, co by z nią było, gdyby została gdzieś tam na podwórku. A to naprawdę wyjątkowa i cudowna kotunia :milosc:

Chłopaki też zdrowe jakby kto pytał :mrgreen: Całkiem świeżo przebadane.

Bazylek nadal nie przestaje zadziwiać postępami jakie zrobił od okresu kocięctwa :milosc: Uważam, że to kot niemal ideał i nie wyobrażam sobie fajniejszego, kto zna to na pewno potwierdzi :mrgreen: on już nawet obcym często daje się pogłaskać (chociaż nie wszystkim), a może jeszcze niektórzy pamiętają, że kiedyś każdą wizytę przeczekiwał pod łóżkiem w sypialni. Do ideału brakuje tylko tego, żeby na kolanka przychodził, ale i tak potrafi poprosić o mizanki i robi to bardzo często. Więcej też gada, ale to w sumie dotyczy wszystkich moich futerek.

Puszek bez zmian, gapulek i miś przytulanka jak zawsze, słodziak nad słodziaki :milosc: Futerko też niezmiennie za duże :lol:

No udane mam te moje kotełki... tylko pieska nadal trochę brak :zalamka:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 13 cze 2018, 19:47
autor: fado123
Dawaj te zdjęcia , nie ważne jakość , chcemy zobaczyć !!!

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 13 cze 2018, 20:54
autor: Kasik
Ja wszystko potwierdzam, zwłaszcza o Bazylku, on się zna na ludziach i bardzo mnie lubi :serce: :kotek: I na mizianko przychodzi :chochlik:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 18 cze 2018, 14:13
autor: asiak
Cudowne stadko :)
Kitunia w koszyczku :milosc:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 21 cze 2018, 21:45
autor: jasminka
Miło Was widzieć :mrgreen: :kotek:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 18 lip 2018, 15:05
autor: yamaha
OBECNOSC SPRAWDZAM :hammer:
Bo cosik mi sie wydaje, ze tu rozwydrzenie z rozpuszczeniem (i urlopy/wagary/bezpodstawne zwolnienia lekarskie) sie na forum rozsialy :wsciekly:

Do potwierdzenia obecnosci (no i zeby UWAGA w dzienniczku sie nie pojawila) niezbedy jest :
1) wpis na forum w terminie natychmiastowym
2) swieza fotka kotka
Jedyne usprawiedliwienie na brak punktu 2) to fotka wlasciciela na szczyscie gory, w stroju kapielowym w basenie/nadmorskich falach lub w gleboko-mrocznej lesniczowce.

Nie ma letko. :devil:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 27 sie 2018, 07:36
autor: Sonia
:orkiestra:
Agnieszko sto lat, zdrówka i spełnienia marzeń :tort: :winko:
:redrose: :redrose: :redrose: :redrose: :redrose:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 27 sie 2018, 09:10
autor: Jaskier
Ciociu, wszystkiego najlepszego z okazji osiemnastki :tort: :winko:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 27 sie 2018, 09:51
autor: Luinloth
Spełnienia marzeń! :tort: :winko: :kwiatek: :roza: