Strona 36 z 1986

: 20 cze 2012, 13:32
autor: asiunia0312
yamaha pisze:<lol> no moze nie przesadzajmy z ta grzecznoscia.... :->
Oburzona mina i "jak tylko mnie puscisz, to stad zmykam" opisuja dosc dokladnie wczorajsze wieczorne czesanie <lol>
Ważne, że się dała wyczesać. To już jest dobry krok i mam nadzieję, że będzie coraz lepiej i... częściej <ok>

: 20 cze 2012, 13:53
autor: yamaha
Kamiko pisze:Jaki przyrząd dokładnie Missy choć trochę zaakceptowała , bo muszę zacząć przyzwyczajać moja małą Quintessę .
Tego typu (moje jest troszke inne, ale takiego samego typu) :
http://www.sklep-labrador.pl/pielegnacj ... -2406.html

: 20 cze 2012, 14:23
autor: Joanna P.
Podobnym wyczesuję berneńczyka :-D

Głaski dla cudnej Missy :kotek:

: 20 cze 2012, 19:12
autor: yamaha
No, zanosi sie na "ciekawy" week-end !
Jedziemy do tesciow (gdzie jest "Choupette", 5-letnia kicia swieta birmanska, ktora juz "znacie"). Oczywiscie zabieramy Missy (po krotkim zastanowieniu, bo przeciez dopiero od 3 tygodni jest u nas, wiec moze nie tak najlepiej od razu ja z domu, do ktorego dopiero co sie przyzwyczaila, zabierac... ale na 3 dni przeciez samej jej nie zostawimy!).
Dajcie, dziewczyny, jakies "dobre porady" : czy na przyklad lepiej ja zamknac w jednym pokoju w domu tesciow? Czy dac wszedzie biegac ? Czy od razu "dopuscic" do kontaktu z Choupette czy najpierw 1 dzien sama zostawic ?
Boimy sie troche, ze bedzie "przerazona"... jak zapewnic jej "mily week-end" z nowa kolezanka ? :-|

: 20 cze 2012, 19:24
autor: Miss_Monroe
yamaha pisze:No, zanosi sie na "ciekawy" week-end !
Jedziemy do tesciow (gdzie jest "Choupette", 5-letnia kicia swieta birmanska, ktora juz "znacie"). Oczywiscie zabieramy Missy (po krotkim zastanowieniu, bo przeciez dopiero od 3 tygodni jest u nas, wiec moze nie tak najlepiej od razu ja z domu, do ktorego dopiero co sie przyzwyczaila, zabierac... ale na 3 dni przeciez samej jej nie zostawimy!).
Dajcie, dziewczyny, jakies "dobre porady" : czy na przyklad lepiej ja zamknac w jednym pokoju w domu tesciow? Czy dac wszedzie biegac ? Czy od razu "dopuscic" do kontaktu z Choupette czy najpierw 1 dzien sama zostawic ?
Boimy sie troche, ze bedzie "przerazona"... jak zapewnic jej "mily week-end" z nowa kolezanka ? :-|
poszukaj na forum, bo jestem pewna, że jest gdzieś wątek o tego "typu" sytuacji, tylko nie wiem gdzie dokładnie <lol>

: 20 cze 2012, 19:25
autor: yamaha
"Nasi użytkownicy napisali 163238 postów, tematów 1861"
Wiem, ze to nie w moim poscie, zostalo mi raptem - bagatela - przelecenie 163.237 pozostalych <lol>

: 20 cze 2012, 19:27
autor: Miss_Monroe
yamaha pisze:"Nasi użytkownicy napisali 163238 postów, tematów 1861"
Wiem, ze to nie w moim poscie, zostalo mi raptem - bagatela - przelecenie 163.237 pozostalych <lol>
tutaj :-D viewtopic.php?t=2044

: 20 cze 2012, 19:33
autor: Mago
I jeszcze >>> TUTAJ <<< warto zerknąć.

: 20 cze 2012, 19:47
autor: yamaha
<pokłon> dziekuje, dziewczyny !
Spotkania z Choupette "sprobujemy" (jakby sie cos dzialo, to oczywiscie je oddzielimy), Ale jest tez kwestia tego, ze przedtem, jak tesciowie jechali na wakacje, to nasz dom za "hotel" Choupette sluzyl. Teraz, jak jest Missy, to nie wiemy czy nadal bedziemy mogli tak robic....

: 20 cze 2012, 19:53
autor: asiunia0312
Zobaczysz jak się będą dogadywały. Poza tym jak Choupette będzie u was na wakacje, to musicie liczyć się z tym, że Missy będzie rezydentką i może bronić swojego terytorium mimo, że już się znają. Najlepiej przed wyjazdem teściów weźcie ją na parę dni, żeby zobaczyć jak się zachowują. ;-))
Powodzenia w ten weekend <ok>