Strona 36 z 59
: 14 lis 2012, 20:25
autor: Amber
Jednak problem nie lezy w mokrej karmie, przed chwila zjadl troszke suchej i za moment wszystko wyladowalo na podlodze.
Musze znowu z nim do weterynarza jechac i trzeba zaczac szukac przyczyny

: 14 lis 2012, 20:36
autor: Sonia
Biedny czekoladek
Amber, a czy wet robił mu usg brzuszka? Nie mam innego pomysłu, co by Ci doradzić. Jedynie przyszło mi jeszcze na myśl, czy czasem Brownie nie zjadł kiedyś czegoś, jak nie widziałaś, np. jakiś sznureczek z zabawki, albo może woreczek foliowy. To są bardzo niebezpieczne rzeczy dla kota. Może coś mu tam siedzi w brzuszku, że on wciąż tak wymiotuje. Albo jest uczulony na jakiś składnik w karmie, tylko nie wiadomo jaki.
: 14 lis 2012, 20:45
autor: Amber
Soniu, weterynarz na pierwszej wizycie zbadal go tylko tak ogolnie.
Tym bardziej, ze nam sie wydawalo, ze przyczyna lezy w mokrej karmie.
Ale jak widac problem jest bardziej zlozony.
Jutro znowu pojade tam. Tylko chcialabym wiedziec co mam zrobic za jednym razem.
To jest super klinika, maja tam USG i spore mozliwosci, ale musze dojechac prawie 50 km, wiec wolalabym zrobic tyle ile sie da na tej jednej wizycie.
Ale moze masz racje i Brownis cos polknal i mu to siedzi gdzies w przewodzie pokarmowym...
Ciezko go upilnowac jak szaleje. Staramy sie chowac niebezpieczne dla niego rzeczy, ale on wszedzie zaglada

: 14 lis 2012, 20:52
autor: Sonia
Ja bym mu na wszelki wypadek zrobiła to usg. Może coś będzie widać, że się coś dzieje. A jak nie, to przynajmniej się upewnisz, że z organami wewnętrznymi jest wszystko ok.
Nie wiem co jeszcze by tu doradzić.
: 14 lis 2012, 20:55
autor: Amber
USG zrobie na pewno, nie zaszkodzi, a tak jak piszesz bede spokojniejsza, a moze cos pokaze...
Jeszcze myslalam o zbadaniu krwi.
Nie wiem, czy na wszelki wypadek nie powinnam tez zebrac probki kupki, ale dzisiaj Brownis jeszcze nie zrobil, ale pewnie nie ma czym, jak nic nie je.
: 14 lis 2012, 23:02
autor: Becia
Ciężko ni doradzać, bo nie wiem co. Pozostaje mi tylko trzymać kciuki aby jak najszybciej wyjaśniło się co dolega Brownisiowi i by jak najszybciej maluszek wrócił do formy. Głaski dla czekoladki. Trzymam kciuki <ok> <ok> <ok>
: 14 lis 2012, 23:49
autor: Amber
Dziekuje Wam bardzo
Jutro jedziemy do kliniki, za porada pani Doroty i Pani Mady zrobimy RTG jak sie uda i badanie na krew i moze USG.
Trzymajcie prosze kciuki za Brownisia :-)
: 15 lis 2012, 08:34
autor: Audrey
Trzymamy mocno kciuki za maleństwo. <ok> <ok>
: 15 lis 2012, 08:38
autor: yamaha
<ok> za maluszka, zeby jak najszybciej sie wydalo co to za paskudztwo tak go meczy.

czekoladko !
: 15 lis 2012, 09:40
autor: kosanna
<ok> Mocno trzymam kciuki! Żeby tym razem weterynarz jak najszybciej zlokalizował przyczynę

i żeby kotka szybko wyleczył!
