Tamyio
- Jennefer
- Posty: 999
- Rejestracja: 29 mar 2013, 01:36
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Galway/Irlandia
Re: Tamyio
Byłam na DM i jadę jeszcze w listopadzie do Dublina, jako, że mieszkam w Irlandii. Koncert był super, ciężko to opisać, trzeba tam być, bo stadion był ooogroomny! :-)
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Tamyio
No teskni OKRUTNIE, niech ja

- Jennefer
- Posty: 999
- Rejestracja: 29 mar 2013, 01:36
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Galway/Irlandia
Re: Tamyio
Aaaaa nie chcą mi oddać koty
A tak na serio, to w hodowli (gdzie Tamisia właśnie spędza wakacje) są zachwyceni moja kotą.
Córka właścicielki hodowli, która się opiekuje Tami, pisała mi, że "chyba nigdy nie mieli takiego kociaka". Nie wiem, czy każdemu tak mówią, ale to brzmi raczej jak komplement, dla Tamisi oczywiście. I jeszcze cytuję: " A musisz ją już odbierać? Bo może zostać..." :->
Ogólnie Tamisia jest bardzo zabawowa, rozruszała im większość kotów, w tym swoją mamusie. Do tego jest, jak to określili "upierdliwa" co przy jedym kocie jest super ale nie przy 20 w porywach.
Idąc za ciosem powiedziałam, że następnym razem jak bedę zostawiać Tami na wakacje to oni mi będą płacić a nie ja im <mrgreen>
A tak na serio, to w hodowli (gdzie Tamisia właśnie spędza wakacje) są zachwyceni moja kotą.
Córka właścicielki hodowli, która się opiekuje Tami, pisała mi, że "chyba nigdy nie mieli takiego kociaka". Nie wiem, czy każdemu tak mówią, ale to brzmi raczej jak komplement, dla Tamisi oczywiście. I jeszcze cytuję: " A musisz ją już odbierać? Bo może zostać..." :->
Ogólnie Tamisia jest bardzo zabawowa, rozruszała im większość kotów, w tym swoją mamusie. Do tego jest, jak to określili "upierdliwa" co przy jedym kocie jest super ale nie przy 20 w porywach.
Idąc za ciosem powiedziałam, że następnym razem jak bedę zostawiać Tami na wakacje to oni mi będą płacić a nie ja im <mrgreen>
- Agnes
- Posty: 4906
- Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42
Re: Tamyio
Tami duszą towarzystwa <lol>
uważaj, bo jutro przyjedziesz, a tam nikt Ci nie otworzy <rotfl>
a poważnie, to dobrego lotu i pochwal sie, jak przebiegło przywitanie
uważaj, bo jutro przyjedziesz, a tam nikt Ci nie otworzy <rotfl>
a poważnie, to dobrego lotu i pochwal sie, jak przebiegło przywitanie
- Jennefer
- Posty: 999
- Rejestracja: 29 mar 2013, 01:36
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Galway/Irlandia
Re: Tamyio
My już po powrocie.
Zaskoczona, byłam reakcją Tamiyo. Pojechałam po nią od razu po podrózy (tego dnia zrobiłam...duużo kilometrów, bo wracałam z Polski). Gdy weszłam do pokoju, coś podobnego do Tami uciekło za fotel. Nie byłam pewna, czy to Tami i zaczęłam ją wołać po imieniu. Po kilku sekundach usłyszałam miałknięcie i coś wielkości małego słonia wyleciało do mnie zza fotela <mrgreen> Po czym zaczęła się łasić i mruczeć.
Tego dnia i dzień później Tamisia nie odstępowała mnie na krok. Przez chwilę myślałam, że ma rujkę ale ona tylko dużo gadała <mrgreen>
Gdy tylko poszłam do drugiego pokoju, gdzie ona nie ma wstępu to był wielki płacz. Niedzielę odsypiała.
Wagowo nie przytyła wiele bo jakieś 100-200 g, ale rozmiarowo naprawdę urosła. Może nie zrobiła się grubsza ale za to bardziej puszysta.


Zaskoczona, byłam reakcją Tamiyo. Pojechałam po nią od razu po podrózy (tego dnia zrobiłam...duużo kilometrów, bo wracałam z Polski). Gdy weszłam do pokoju, coś podobnego do Tami uciekło za fotel. Nie byłam pewna, czy to Tami i zaczęłam ją wołać po imieniu. Po kilku sekundach usłyszałam miałknięcie i coś wielkości małego słonia wyleciało do mnie zza fotela <mrgreen> Po czym zaczęła się łasić i mruczeć.
Tego dnia i dzień później Tamisia nie odstępowała mnie na krok. Przez chwilę myślałam, że ma rujkę ale ona tylko dużo gadała <mrgreen>
Gdy tylko poszłam do drugiego pokoju, gdzie ona nie ma wstępu to był wielki płacz. Niedzielę odsypiała.
Wagowo nie przytyła wiele bo jakieś 100-200 g, ale rozmiarowo naprawdę urosła. Może nie zrobiła się grubsza ale za to bardziej puszysta.


- Agnes
- Posty: 4906
- Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42
Re: Tamyio
Ahoj! Tami mała piratko <zakochana> fajnie, że już jesteście razem
i że obyło się bez focha <mrgreen>
- Jennefer
- Posty: 999
- Rejestracja: 29 mar 2013, 01:36
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Galway/Irlandia
Re: Tamyio
Mały update o Tamiyo (choć chyba i tak nikt poza Agnes tu nie zagląda
).
Skończyliśmy już 6 miesięcy, ważymy 2,5 kg co wydaje mi się mało ale kota nie wygląda na zagłodzoną a wręcz odwrotnie. Może po prostu nie będzie duża jak dorośnie.
Za około 2 tygodnie chce iść z Tami na sterylkę. To będzie przed pierwszą rujką. Serce mi się kraje ale wiem, że musimy pójść.

Tutaj zabawa z piórkami od magi:


Skończyliśmy już 6 miesięcy, ważymy 2,5 kg co wydaje mi się mało ale kota nie wygląda na zagłodzoną a wręcz odwrotnie. Może po prostu nie będzie duża jak dorośnie.
Za około 2 tygodnie chce iść z Tami na sterylkę. To będzie przed pierwszą rujką. Serce mi się kraje ale wiem, że musimy pójść.

Tutaj zabawa z piórkami od magi:


- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Tamyio
<ok> na zapas, za sterylke !
Kiciunia slicznie rosnie (co to za posady, ze nikt tu nie zaglada ? <shock> Ja za innych nie recze, ale sama ZAWSZE zerkam co nowego
)
Kiciunia slicznie rosnie (co to za posady, ze nikt tu nie zaglada ? <shock> Ja za innych nie recze, ale sama ZAWSZE zerkam co nowego
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Tamyio
Jak nikt nie zagląda? Zaglądam! 
Z wagą to się nie martw, nasza 2,5 kg osiągnęła dopiero jak miała 7 m-cy, byłam załamana że nie rośnie, ale teraz proszę, ma 9 m-cy i już ładnie waży 3,2 kg, krągłości sobie nabiera pomału (czasem aż myślę, że zbyt okrągła się robi). Może nie będzie bardzo dużym kotkiem ale ma sporo czasu na rośnięcie jeszcze
Ze sterylizacją to rozumiem Twój niepokój, rozmawiałyśmy o tym. Ale jak trzeba to trzeba, lepiej wcześniej niż później...
Oczko już widać, że coraz lepiej <ok>
Z wagą to się nie martw, nasza 2,5 kg osiągnęła dopiero jak miała 7 m-cy, byłam załamana że nie rośnie, ale teraz proszę, ma 9 m-cy i już ładnie waży 3,2 kg, krągłości sobie nabiera pomału (czasem aż myślę, że zbyt okrągła się robi). Może nie będzie bardzo dużym kotkiem ale ma sporo czasu na rośnięcie jeszcze
Ze sterylizacją to rozumiem Twój niepokój, rozmawiałyśmy o tym. Ale jak trzeba to trzeba, lepiej wcześniej niż później...
Oczko już widać, że coraz lepiej <ok>
- Jennefer
- Posty: 999
- Rejestracja: 29 mar 2013, 01:36
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Galway/Irlandia
Re: Tamyio
Dzięki Cioteczki :-)
To już się nie martwię o wagę. Mała je mało ale za to często. Oczko troszkę łzawiło i drugie też po odebraniu ją z wakacji. Ale po lizynce i po wycieraniu oczek, jest już dużo lepiej. Dodatkowo dostaje Immunodol raz dziennie.
To już się nie martwię o wagę. Mała je mało ale za to często. Oczko troszkę łzawiło i drugie też po odebraniu ją z wakacji. Ale po lizynce i po wycieraniu oczek, jest już dużo lepiej. Dodatkowo dostaje Immunodol raz dziennie.