Strona 36 z 122

Re: Tamyio

: 01 sie 2013, 19:47
autor: Jennefer
Byłam na DM i jadę jeszcze w listopadzie do Dublina, jako, że mieszkam w Irlandii. Koncert był super, ciężko to opisać, trzeba tam być, bo stadion był ooogroomny! :-)

Re: Tamyio

: 02 sie 2013, 09:52
autor: yamaha
No teskni OKRUTNIE, niech ja :haha: :haha: :haha:

Re: Tamyio

: 07 sie 2013, 21:41
autor: Jennefer
Aaaaa nie chcą mi oddać koty :-o

A tak na serio, to w hodowli (gdzie Tamisia właśnie spędza wakacje) są zachwyceni moja kotą.
Córka właścicielki hodowli, która się opiekuje Tami, pisała mi, że "chyba nigdy nie mieli takiego kociaka". Nie wiem, czy każdemu tak mówią, ale to brzmi raczej jak komplement, dla Tamisi oczywiście. I jeszcze cytuję: " A musisz ją już odbierać? Bo może zostać..." :->
Ogólnie Tamisia jest bardzo zabawowa, rozruszała im większość kotów, w tym swoją mamusie. Do tego jest, jak to określili "upierdliwa" co przy jedym kocie jest super ale nie przy 20 w porywach.
Idąc za ciosem powiedziałam, że następnym razem jak bedę zostawiać Tami na wakacje to oni mi będą płacić a nie ja im <mrgreen>

Re: Tamyio

: 08 sie 2013, 17:41
autor: Agnes
Tami duszą towarzystwa <lol>
uważaj, bo jutro przyjedziesz, a tam nikt Ci nie otworzy <rotfl>
a poważnie, to dobrego lotu i pochwal sie, jak przebiegło przywitanie :kotek:

Re: Tamyio

: 14 sie 2013, 12:28
autor: Jennefer
My już po powrocie.

Zaskoczona, byłam reakcją Tamiyo. Pojechałam po nią od razu po podrózy (tego dnia zrobiłam...duużo kilometrów, bo wracałam z Polski). Gdy weszłam do pokoju, coś podobnego do Tami uciekło za fotel. Nie byłam pewna, czy to Tami i zaczęłam ją wołać po imieniu. Po kilku sekundach usłyszałam miałknięcie i coś wielkości małego słonia wyleciało do mnie zza fotela <mrgreen> Po czym zaczęła się łasić i mruczeć.

Tego dnia i dzień później Tamisia nie odstępowała mnie na krok. Przez chwilę myślałam, że ma rujkę ale ona tylko dużo gadała <mrgreen>

Gdy tylko poszłam do drugiego pokoju, gdzie ona nie ma wstępu to był wielki płacz. Niedzielę odsypiała.
Wagowo nie przytyła wiele bo jakieś 100-200 g, ale rozmiarowo naprawdę urosła. Może nie zrobiła się grubsza ale za to bardziej puszysta.

Obrazek

Obrazek

Re: Tamyio

: 17 sie 2013, 10:51
autor: Agnes
Ahoj! Tami mała piratko <zakochana> fajnie, że już jesteście razem :ok: i że obyło się bez focha <mrgreen>

Re: Tamyio

: 19 sie 2013, 13:58
autor: Jennefer
Mały update o Tamiyo (choć chyba i tak nikt poza Agnes tu nie zagląda :(((( ).

Skończyliśmy już 6 miesięcy, ważymy 2,5 kg co wydaje mi się mało ale kota nie wygląda na zagłodzoną a wręcz odwrotnie. Może po prostu nie będzie duża jak dorośnie.

Za około 2 tygodnie chce iść z Tami na sterylkę. To będzie przed pierwszą rujką. Serce mi się kraje ale wiem, że musimy pójść.

Obrazek

Tutaj zabawa z piórkami od magi:

Obrazek

Obrazek

Re: Tamyio

: 19 sie 2013, 14:00
autor: yamaha
<ok> na zapas, za sterylke !
Kiciunia slicznie rosnie (co to za posady, ze nikt tu nie zaglada ? <shock> Ja za innych nie recze, ale sama ZAWSZE zerkam co nowego ;-)) )

Re: Tamyio

: 19 sie 2013, 14:03
autor: MoniQ
Jak nikt nie zagląda? Zaglądam! :)

Z wagą to się nie martw, nasza 2,5 kg osiągnęła dopiero jak miała 7 m-cy, byłam załamana że nie rośnie, ale teraz proszę, ma 9 m-cy i już ładnie waży 3,2 kg, krągłości sobie nabiera pomału (czasem aż myślę, że zbyt okrągła się robi). Może nie będzie bardzo dużym kotkiem ale ma sporo czasu na rośnięcie jeszcze :)
Ze sterylizacją to rozumiem Twój niepokój, rozmawiałyśmy o tym. Ale jak trzeba to trzeba, lepiej wcześniej niż później...

Oczko już widać, że coraz lepiej <ok>

Re: Tamyio

: 19 sie 2013, 14:10
autor: Jennefer
Dzięki Cioteczki :-)

To już się nie martwię o wagę. Mała je mało ale za to często. Oczko troszkę łzawiło i drugie też po odebraniu ją z wakacji. Ale po lizynce i po wycieraniu oczek, jest już dużo lepiej. Dodatkowo dostaje Immunodol raz dziennie.