Strona 36 z 431

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

: 25 lut 2014, 18:17
autor: yamaha
No teraz to juz naprawde CZAS na nowe fotki <gwiżdże>

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

: 25 lut 2014, 18:27
autor: Betuś
Eeee, nie jest dobrze.
Praca mnie wykańcza. Jutro mam służbowy wyjazd. Powrót w piatek wieczorem. Przy dobrych wiatrach moze dam rade w sobote dodać jakies fotki. Chyba, ze pójdę na zwolnienie i nie pojadę... Zobacze jak rano bede sie czuć...

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

: 25 lut 2014, 20:29
autor: Kathi
Betuś pisze:Eeee, nie jest dobrze.
Praca mnie wykańcza. Jutro mam służbowy wyjazd. Powrót w piatek wieczorem. Przy dobrych wiatrach moze dam rade w sobote dodać jakies fotki. Chyba, ze pójdę na zwolnienie i nie pojadę... Zobacze jak rano bede sie czuć...

<mrgreen>

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

: 26 lut 2014, 19:01
autor: Betuś
To specjalnie dla cioteczek :-)
Forrest w całej okazałości :-)
[url=http://www.fotosik.plotosik.pl"%20target="_blank"%20style="text-decoration:%20underline;">http://www.fotosik.pl]Obrazek[/url]
Pan znowu nie schował butów do szafki... <zły>
[url=http://www.fotosik.plotosik.pl"%20target="_blank"%20style="text-decoration:%20underline;">http://www.fotosik.pl]Obrazek[/url]

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

: 26 lut 2014, 19:05
autor: Fusiu
<zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> Jego ogonek jest cały do wycałowania. Pęknie rośnie maluszek!!

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

: 26 lut 2014, 19:07
autor: Beate
Śliczniusi <zakochana>

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

: 26 lut 2014, 19:12
autor: yamaha
Jaki okruszynek slodki <zakochana> <zakochana> <zakochana>
No cudny jest !
To jednak nie pojechalas ? ;-))

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

: 26 lut 2014, 19:15
autor: Audrey
Śliczności maleńkie kochane. <serce> <serce> <serce>

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

: 26 lut 2014, 19:16
autor: yamaha
A co te koty maja z butami, to ja nie wiem <lol>
U nas to kapcie (i to TZ'a, moje mniej) sa wprost IDEALNYM miejscem to kladzenia glowy i wkladania laputek <lol>

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

: 26 lut 2014, 19:19
autor: Betuś
Kathi, wiem jak to zabrzmiało <lol>
Jednak serio, muszę zadbać w końcu o siebie.
Kiciulek jest wspaniały. Jak on się bawi z Natalką to czasami serducho mi staje. Bawią się w polowanie. Wyskakuje z tunelu tak jakby chciał ją upolować. Przez chwile bałam się, że rzuca się na nią z pazurami, ale nie. Chowa pazurki, Natalka się śmieje... Trochę jestem zazdrosna, że ją tak uwielbia i daje się nosić na rączkach. A jak ja próbuje to robi łaaaaa ;-(