Strona 37 z 59

: 15 lis 2012, 10:00
autor: Julcik
Może teraz nie dlatego, że szybko zjadł, a dlatego, że po długiej przerwie znowu miał coś w brzuszku i zwymiotował? Myślę, że zrobienie USG będzie najlepszym wyjściem. No, a może jest uczulony? I koniecznie odrobaczanie

Mam nadzieję, że żadne robactwo się w brzusiu nie kryje.
I uda się rozwikłać co jest przyczyną złego stanu Brownisia :kotek:

: 15 lis 2012, 13:14
autor: Joanna P.
Czekam niecierpliwie na wieści od Was - teraz najważniejsze, żeby lekarz dobrze zdiagnozował maluszka i żeby zacząć odpowiednią kurację <ok>

: 15 lis 2012, 13:23
autor: Amber
Dziekuje Wam :kiss:

: 15 lis 2012, 14:17
autor: Gosia i Ira
mocno kciuki zaciskam :kotek: <ok>

: 15 lis 2012, 19:31
autor: Amber
Dziekujemy za trzymanie kciukow i pozytywne mysli :roza:

Juz wrocilismy i tutaj na dole strony relacja:
viewtopic.php?t=35&postdays=0&postorder=asc&start=100

Nie znamy przyczyny wymiotow, ale mam nadzieje,ze bedzie juz tylko lepiej.
Brownis teraz spi w rozecie :-)
Bardzo sie zestresowal, ale byl tez mega grzeczny. Moj kochany koteczek <zakochana>

: 16 lis 2012, 10:51
autor: Joanna P.
Mam nadzieję, że rzeczywiście to były kłaczki i bączek szybko dojdzie do siebie :kotek:

: 16 lis 2012, 19:05
autor: Amber
Dzisiaj byla kolejna porcja jedzonka i Brownis do tej pory jeszcze nie zwymiotowal, mam nadzieje, ze to poczatek dobrego :-)
Jedyny plus malych porcji jest taki, ze kotus jest taki glodny, ze zjada ze smakiem nawet tabletki przemycone w kawaleczkach karmy.
Ale tak mi go szkoda, bo podchodzi do miski jeszcze kilka razy, a tam juz nic nie ma.
Ale trzeba to przetrwac, zdrowko najwazniejsze :-)

Mielismy jutro odebrac Ciniaczka, ale dzieki radzie Magdy z Tymabri i wlasnym przemysleniom, przesunelismy to w czasie o tydzien. Jednak lepiej bedzie jak nie bedziemy Brownisia teraz dodatkowo stresowac nowym wspollokatorem. Tym bardziej, ze przed nami jeszcze dieta, przyjmowanie lekow i USG w poniedzialek rano.

Troche smutno, ale to tylko tydzien :-)

Dziekujemy wszystkim, ktorzy trzymaja kciuki za Brownisia i sluza dobra rada :kiss:

: 16 lis 2012, 20:13
autor: Joanna P.
Dobrze, że wymioty ustąpiły i z całych sił zaciskam kciuki, żeby tak już zostało <ok> Grunt, żeby Browniś wyzdrowiał, a potem go już odkarmisz :-)

Chociaż wszyscy tu bardzo czekamy na Cini, też uważam, że stres nie jest Brownisiowi teraz potrzebny, a tydzień minie szybko :-)

Miziaki dla czekoladki :kotek:

: 16 lis 2012, 20:16
autor: ida sierpniowa
Amberko cieszymy się na dobre wieści o Brownisiu :-)
Trzymamy kciuki za jego zdrowy brzuszek <ok>
Keyuś też potrafiła zwymiotować po obżarstwie Miamorka z wołowinką.
Myślę że będzie dobrze, zwłaszcza że Cini już na was czeka <mrgreen>

: 16 lis 2012, 20:48
autor: Sonia
To bardzo dobra decyzja. Brownie mógłby się jeszcze bardziej zestresować. Dobrze, że jest już jakaś poprawa :kotek: