Mówiłaś, że ma szwy wewnętrzne, to może kubraczek nie jest jej aż tak potrzebny? Czy wykazuje mocne zainteresowanie ranką? Bo nasza Khaleesi też miała takie szycie i nie miała kubraczka w ogóle, ale fakt, że się nie lizała tam za mocno...
Pyza i Snusiowy Miziak Elmo
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Pyza
W wersji biedronkowej też pięknie
Mówiłaś, że ma szwy wewnętrzne, to może kubraczek nie jest jej aż tak potrzebny? Czy wykazuje mocne zainteresowanie ranką? Bo nasza Khaleesi też miała takie szycie i nie miała kubraczka w ogóle, ale fakt, że się nie lizała tam za mocno...
Mówiłaś, że ma szwy wewnętrzne, to może kubraczek nie jest jej aż tak potrzebny? Czy wykazuje mocne zainteresowanie ranką? Bo nasza Khaleesi też miała takie szycie i nie miała kubraczka w ogóle, ale fakt, że się nie lizała tam za mocno...
- PyzowePany
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2664
- Rejestracja: 13 sty 2014, 13:36
- Płeć: K+M
- Skąd: Wrocław
Re: Pyza
Moniq, właśnie też się nad tym zastanawiamy, może jutro w dzień zrobimy test i pozwolimy jej pochodzić troszkę bez niego, będziemy bacznie obserwowali jej zachowanie 
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Pyza
Nie zdejmujcie w żadnym razie kubraczka, skoro założył go weterynarz to należy postępować ściśle według jego zaleceń.PyzowePany pisze:Moniq, właśnie też się nad tym zastanawiamy, może jutro w dzień zrobimy test i pozwolimy jej pochodzić troszkę bez niego, będziemy bacznie obserwowali jej zachowanie
- PyzowePany
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2664
- Rejestracja: 13 sty 2014, 13:36
- Płeć: K+M
- Skąd: Wrocław
Re: Pyza
Nie będziemy kombinować, ma wytrzymać 7 dni i choćby się ze sto razy wypakowała z kubraka, to my ją 101 razy zapakujemy z powrotem <mrgreen>
Dzisiaj znowu kaftanik leżał obok śpiącego kotka... <roll>
Martwi mnie tylko jedna sprawa, od powrotu do domu po zabiegu nie było qpy w kuwecie

Je i pije normalnie, mam nadzieję, że się nie zakorkowała kłaczkami, Bezopet dostawała regularnie...
Dzisiaj znowu kaftanik leżał obok śpiącego kotka... <roll>
Martwi mnie tylko jedna sprawa, od powrotu do domu po zabiegu nie było qpy w kuwecie
Je i pije normalnie, mam nadzieję, że się nie zakorkowała kłaczkami, Bezopet dostawała regularnie...
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Pyza
Poczekaj, nie martw sie na zapas.
Z tego co licze, kupy nie bylo po prostu raptem WCZORAJ.
A ze sterylka (wiec glodowka) przedwczoraj, to niby z czego miala byc ? <lol> Z powietrza ?
Moze jeszcze dzis do wieczora bedzie
<ok>
Mojej Missy tez sie od czasu do czasu zdarza, ze jeden dzien nie ma kupki w kuwecie.
Z tego co licze, kupy nie bylo po prostu raptem WCZORAJ.
A ze sterylka (wiec glodowka) przedwczoraj, to niby z czego miala byc ? <lol> Z powietrza ?
Moze jeszcze dzis do wieczora bedzie
Mojej Missy tez sie od czasu do czasu zdarza, ze jeden dzien nie ma kupki w kuwecie.
- Zosiak
- Posty: 841
- Rejestracja: 24 maja 2013, 15:16
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Basel - Szwajcaria
Re: Pyza
Pyzunia ratowniczka - noooo cuuudo <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Kubraczek trzymalabym jej dluzej niz te 2-3 dni, bo na pewno tez ogranicza "szalenstwa". Nie wiem jak sie to ma do szwow wewnetrznych, ale ja wlasnie trzymajac moja Lilke w kubraczku az do ostatniego dnia mialam pewnosc, ze sobie nie pozrywa ich smigajac za muffami
Qupal sie pewnie dzis pojawi - kciukamy za jelitka <ok>
Kubraczek trzymalabym jej dluzej niz te 2-3 dni, bo na pewno tez ogranicza "szalenstwa". Nie wiem jak sie to ma do szwow wewnetrznych, ale ja wlasnie trzymajac moja Lilke w kubraczku az do ostatniego dnia mialam pewnosc, ze sobie nie pozrywa ich smigajac za muffami
Qupal sie pewnie dzis pojawi - kciukamy za jelitka <ok>
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Pyza
Co do kupy to lepiej zapytaj weterynarza. Bo na początku to może być też spowodowane bólem, więc się może nie chcieć załatwiać. U nas było podobnie, po 2 dniach bez kupy dostała RC Fibre i wtedy poszło.
- PyzowePany
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2664
- Rejestracja: 13 sty 2014, 13:36
- Płeć: K+M
- Skąd: Wrocław
Re: Pyza
Wybaczcie, że zaczynam dzień od takich informacji, ale kupal jest <mrgreen> Musiliśmy otworzyć kuwetę na całą szerokość, bo chyba kicia się bała wejść w kubraku <roll>
Oczywiście w nocy znowu zostawiła nam kubraczek na łóżku, a sama poszła zwiedzać świat, ehhh... jeszcze tylko kilka dni... <mrgreen>
Oczywiście w nocy znowu zostawiła nam kubraczek na łóżku, a sama poszła zwiedzać świat, ehhh... jeszcze tylko kilka dni... <mrgreen>