Strona 39 z 51

Re: Irys Milusińscy*PL oraz Nina

: 25 sty 2013, 22:07
autor: Madziowa
Jak tak na nią patrzę to słyszę tylko jedno " hatorrrr hatorrr hatorrrr" , hipnotyzujące oczy jak u Rademenesa w flmie "7 życzeń" . A to futro to chyba traktujesz jakimś nabłyszczaczem co? Przyznaj się :)

Re: Irys Milusińscy*PL oraz Nina

: 26 sty 2013, 16:37
autor: Miss_Monroe
Sliczna z niej koteczka i taka cudownie.... czarna <zakochana>

Re: Irys Milusińscy*PL oraz Nina

: 02 lut 2013, 15:45
autor: Witcha
Madziowa pisze:Jak tak na nią patrzę to słyszę tylko jedno " hatorrrr hatorrr hatorrrr" , hipnotyzujące oczy jak u Rademenesa w flmie "7 życzeń" . A to futro to chyba traktujesz jakimś nabłyszczaczem co? Przyznaj się :)
hihihi też kilka razy miałam to skojarzenie :) ale nie wiedziałam, że ktoś jeszcze pamięta ten film ;)

nabłyszczacz własny naturalny rozprowadzany od nasady włosków - im więcej głasiasz tym bardziej futro błyszczy... ;) Ninok jest bez przerwy głasiany :D:D:D

polecam, najlepsza metoda nabłyszczania futra:)

Re: Irys Milusińscy*PL oraz Nina

: 02 lut 2013, 20:47
autor: ida sierpniowa
Witcha, jak na prawdziwą czarownicę przystało ma pewnie jakieś dobre zaklęcie.
Głaszcze Ninoczkę i głaszcze szepcząc jej coś do ucha.
A ona coraz piękniejsza <serce>

Re: Irys Milusińscy*PL oraz Nina

: 03 lut 2013, 22:16
autor: Szopi
Ninoczka Diabliczko, Węgielku nasz śliczny :kotek: :kotek: :kotek:

"im więcej głasiasz tym bardziej futro błyszczy", słodkie <zakochana>

Re: Irys Milusińscy*PL oraz Nina

: 17 lut 2013, 11:36
autor: kosanna
Jaka ona jest ładna <zakochana> <pokłon> to się w głowie nie mieści... Cudo! :kotek:

Re: Irys Milusińscy*PL oraz Nina

: 22 lut 2013, 15:48
autor: Witcha
witamy po przerwie :)

bardzo boleliśmy wszyscy po stracie Ryśka, szczególnie młodsza córcia... jej rozpacz była taka głęboka, że jak zobaczyła kota podobnego choć trochę do Ryśka to robiła się bardzo smutna, nie można było oglądać starych zdjeć Ryśkowych :(

zaczęliśmy mówic o kocim przyjacielu ale na wszystkie pokazane brytyjczyki był protest - za bardzo podobny do Ryśka :(

np Kalunia od Dorszki wzbudziła łez potoki :(

ale w końcu "coś" się troszkę zmieniło, córcia obejrzała w programie o kotach koty MCO

znaleźliśmy Hodowlę, wyczekaliśmy swoje (od urodzenia!!! 5 listopada) i w sobotę w późnych godzinach wieczornych a wiec tak naprawdę w niedzielę czyli w Światowy Dzień Kota przybył do nas
czarodziej Merlin

czarodziej raczy spożywać mokre tylko i wyłącznie z talerzyka :) nie lubi "moczyć wąsików i swej szlachetnej brody ;)

Obrazek

bardzo lubi wpoprzek człowieka przewisnąć... mruczy wtedy jak kombajn :)


Obrazek

lubi zaprezentować swe przesiąknięte czarowna wiedzą Merlinową ucho oraz zamyślony wyraz pyszczka... ale niech nikogo to nie zmyli, rozrabiać ten szkrabik potrafii oj potrafii


Obrazek

i szaleć za palemkami uwielbia, piórka tracą one w tempie błyskawicznym ;)


Obrazek

no i lansowanie się na fiolecie - purple is the new black dla Merlina więc z upodobaniem wyciąga swoje ciałeczko na tle fioletów i każe się podziwiać...

a Nina? Moje strachadełko fuczydełko przyjęło pojawienie się "nowego" sużą dawką stresu, mimo że nie pokazaliśmy kotom "siebie nawzajem" Nina doskonale wiedziała że coś jest nie tak i z tego "cośnietakbycia" wlazła do kanapy, co zdarza się tylko przy najściu wyjątkowo głośnych tudzież młodych (jedno drugiego nie wyklucza, są też tacy ;p) gości...
jak zamknęłam dojście do wnętrza kanapy, odreagowywała stres wciśnięta pod kołdrę... :(
nosiłam ją w niedzielę do miseczek i do kuwety, po południu spostrzegła się ze w zasadzie oprócz dziwnego "smrodku" zza zamkniętych drzwi jednego pokoju nic się nie zmieniło i rozłożyła swoje kocie wdzięki na fotelu jakby nigdy nic...

no ale gorsze miało przecież nadejść,trzeba było Ninie pokazać kotka... no to pokazałam, trzymałam go na rękach w kucki a Nina siedziała jak skamieniała i patrzyła na niego... jak go puściłam to nasyczała naprychała i nawarczała na niego jak... kot!!!

Młody początkowo nic sobie z tego nie robił ale potem takim sykiem żmijowym porządnie go wystraszyła to schronił się pod kanapę (on dał tam radę wejść w przeciwienstwie do Niny)
jako że nadeszłą właśnie pora spania to wywabiłam Merlisia wędką (którą uwielbia) i odłożyłam dalsze zapoznawanie się do dnia następnego...

we wtorek z rana Ninę umieściłam w koszyku a Merlina dawaj na pokoje

poszalało dziecko a Nina obserwowała - w końcu opdszedł do niej i gruntownie się obwąchały przez krateczki

Nina zapach znała bo sama nim już niejako waniała (przenosiłam zapachy prawie bez przerwy)
gadałam do niny jaka to ona dzielna i madra i przecież tak naprawdę nie chce burczeć czy warczeć na takie małe kocięcie...

a dziś jak wróciłam z zakupów to zobaczyłam dwa łebko Merlina i Niny - wyglądające z ciekawością zza węgła ktotoktoto :)

cudny widok
Dokocenie przebiegło wspaniale, oczywiście dzięki poradom odpowiedniego wątku "dokocenie" za który znów dziękuję!!! a rada Dorszki z transporterkiem i rezydentem - bezcenna!!! pozwoliło to Ninie zobaczyć ze nie ma się czego bac, bo ona ze strachu tak reagowała na Merlisia, to było widać, tylko się toto poruszyło a już ona spięta była niemożebnie!!!

Obrazek

ciut mi Ninoczka umknęla z kadru ale chciałam wykorzystac te minuty słonca wczorajsze i udało się ;p tylko tak, na innych czarna dziura zaś z oczami widoczna

głaseczki dla wszystkich zakoconych - oczywiście dla ich kotków ;p

Re: Irys Milusińscy*PL oraz Nina

: 22 lut 2013, 15:54
autor: Miss_Monroe
Jaka wiadomość- niespodzianka :-) ! Gratuluję dokocenia i coś myślę, że musisz zmienić tytuł wątku ;-)) . Czekam na zdjęcia kociej przyjaźni, mam nadzieję, że nastąpi szybciutko. Merlin jest śliczniutki :-) !

Re: Irys Milusińscy*PL oraz Nina

: 22 lut 2013, 15:58
autor: Mago
Jakie piękne dokocenie :-) Bardzo, bardzo gratuluję!
MCO <serce> Dużo, duzo zdjęć poproszę.

Re: Irys Milusińscy*PL oraz Nina

: 22 lut 2013, 16:00
autor: yamaha
Heeeeej Merlinku, jakie masz fajne rysiowe uszka <zakochana>
Osobiscie bardzo lubie MainCoon'y, wiec koniecznie musisz go tu czesto pokazywac !
<ok> za dalsze sukcesy w dokacaniu, i :kotek: :kotek: dla obu koteczkow !