Kitka, Bazyl i Eliot

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Kitka i Bazyl

Post autor: MoniQ »

Zlituj się, napisz choć 2 słowa :) Ja muszę jutro wcześnie wstać i cały dzień mnie nie będzie przy kompie... ;)
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Re: Kitka i Bazyl

Post autor: kotku »

Jakby ktoś nie zauważył to już jest dawno po ranku <gwiżdże>
Awatar użytkownika
Agnes
Posty: 4906
Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42

Re: Kitka i Bazyl

Post autor: Agnes »

i co? i co? i co? <tańczy>
Aga L.
Agilisowy Rezydent
Posty: 1322
Rejestracja: 08 gru 2012, 18:21
Płeć: Kobieta
Skąd: Kraków

Re: Kitka i Bazyl

Post autor: Aga L. »

Już sobie owinął nową mamusię wokół pazurka ale więcej szczegółów nie zdradzę <mrgreen>
Awatar użytkownika
AgnieszkaP
Agilisowy Rezydent
Posty: 4857
Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Kitka i Bazyl

Post autor: AgnieszkaP »

Też czekam na wieści. Atomerio, jak tam pierwsza noc?
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Kitka i Bazyl

Post autor: yamaha »

No kurka felek, co tu tak cicho ? :bicz:
Awatar użytkownika
atomeria
Agilisowy Rezydent
Posty: 2891
Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Re: Kitka i Bazyl

Post autor: atomeria »

Becia pisze:Wieczór już jest, czekam <diabeł>
Nie dało rady, Beciu, byłam bardzo zajęta Maleńśtwem <zakochana> Nota bene maleństwo jest niewiele mniejsze od Kituni, głowę ma wręcz większą!

Dziewczyny, dziękuję za Wasze kciuki i dobre myśli, wygląda na to, że pomogły :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:

Estera wczoraj do Poznania chyba się teleportowała <lol> TŻ wyrokował, że dojedzie najwcześniej o 23, tymczasem o 21:20 zdzwoniła, że ma 23km do celu. My na miejsce dojechaliśmy chyba godzinę później (Eliota odbieraliśmy w esterkowej podhodowli). Trochę się zasiedzieliśmy, trudno było wyjść (o tym kiedy indziej) i do domu dojechaliśmy ok. północy, o ile dobrze pamiętam, a nie ręczę, bo byłam mocno rozemocjonowana <mrgreen>

Po przyjeździe na chwilę postawiliśmy na podłodze zamknięty transporter, żeby nasze futerka mogły go poczuć, zachwytu oczywiście nie było. Potem przeniosłam go do wcześniej przygotowanej "izolatki", gdzie zostaliśmy razem już do rana <mrgreen> To była cudna noc.
Eliot wyszedł z transportera natychmiast po tym jak go otworzyłam, krótko potem zwiedzał już pokój z podniesionym ogonem i głośno mrucząc za każdym moim dotknięciem <zakochana> Sam do mnie podchodził, ocierał się o mnie, nadstawiał mordkę, chyba do całowania <mrgreen> Becia pomyślałam wtedy o Tobie i Bogusiu. Potem zjadł kilka chrupek, odwiedził kuwetę, pobawiliśmy się miotełką i poszliśmy spać. Prawie całą noc przespał na moich nogach, raz po raz przychodząc się pomiziać <mrgreen> Jestem niewyspana i zakochana <zakochana>
Swoim zachowaniem przypomina mi Kitkę z jej pierwsze dni u nas, a to bardzo dobre rokowanie :-)

Rano z apetytem zjadł mokre. Potem trochę się pobawiliśmy i postanowiłam na rękach pokazać mu dom. Ponieważ wydawał się spokojny, rezydenci zdystansowani, a jak usiadłam z nim na sofie, powoli próbował zejść mi z rąk... pozwoliłam mu na to. Jest odważny i ciekawski. Zupełnie spokojnie, chociaż na nieco obniżonym podwozi zwiedził cały salon, irytując tym Kitkę ;-)) Wpadł na chwilę do kuwety i załatwił wszystko co trzeba <mrgreen> Konkretnie to ja go wsadziłam (do tej drugiej, pierwsza jest w "izolatce") I od razu się załatwił.
Generalnie Kitka i Bazyl reagują lepiej niż się obawiałam. Bazyl wykazuje małe zainteresowanie <mrgreen> Prycha tylko, jak mały za blisko podejdzie, Kitkę Eliot interesuję znacznie bardziej i nie jest mu przyjazna, ale nic strasznego się nie dzieje, widać było, że jest zestresowana, ale minęły jakieś 2h i jest już lepiej. Kitka prycha na niego i warczy jak jest blisko, ale Eliot niewiele sobie z tego robi i po prostu schodzi jej z drogi i nie prowokuje. Mądry koteczek :kotek: Teraz Eliocik wpakował się do budki na drapaku i chyba będzie spał, a Kitka zajęła się swoimi sprawami w sobie właściwy sposób <mrgreen> Myślę, że jest całkiem nieźle.

O rany, dopiero zauważyłam co się dzieje w tym wątku <mrgreen> Więc wysyłam jak jest!
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Re: Kitka i Bazyl

Post autor: kotku »

<hurra>
No jak fajnie, że takie dobre wieści!
Nie mogę się doczekać fotograficznej dokumentacji! :kotek: :kotek: :kotek:
Kciuki za oswojenie rezydentów <ok>
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Kitka i Bazyl

Post autor: yamaha »

<tańczy> Super rewelacja
Masz wybaczone ze tak dluuuugo nic nie pisalas <mrgreen>
À le teraz koniecznie nam go POKAZ, bo dopoki nie zobacze to nie uwierze, ze go masz <gwiżdże>
Aga L.
Agilisowy Rezydent
Posty: 1322
Rejestracja: 08 gru 2012, 18:21
Płeć: Kobieta
Skąd: Kraków

Re: Kitka i Bazyl

Post autor: Aga L. »

Lepszego scenariusza chyba nie mogłaś sobie wymarzyć, gratulujemy nowego wspaniałego domownika <serce> Relacja szczegółowa, jesteśmy zadowolone ale czegoś chyba brakuje? Zaraz, zaraz, może zdjęć? <lol>
Zablokowany