Strona 5 z 15

: 23 mar 2012, 16:05
autor: ania_mruffka
Izabella1974 pisze:A może załóż wolierę z siatką i na ogródek go wypuszczaj, niech przyzwyczaja się do bycia na dworze po woli. Mój niestety na dwór nie polubił chodzić, ale za to ba balkonie chętnie powygląda i z zaciekawieniem obserwuje wsztko dookoła. :-) Co do kastracji, to Wet mówią, że 4-5 m-cy to odpowiedni moment na kastrację. Ja swojego wykastrowałam jak miał 5 m-cy, po zabiegu miał traumę ok 2 tyg-tzn nie miał apetytu, był wystraszony. Ale minęło i już o niczym nie pamięta. Teraz jest wesołym, zdrowym kotkiem, któremu apetyt dopisuje. Teraz ma 8 m-cy i waży 6kg :-D
Też taki zrobię i póki co się wstrzymam z kastracją, na wszystko przyjdzie swój czas.
Dziś pogoda sprzyjała, więc wielkie sprzątanie na ogródku było. Kot wszystko obserwowal zza szyby i miauczał przeraźliwie domagając się wypuszczenia. Stwierdziłam, że jak przyjdzie lato to i tak trzeba będzie coś dla niego wykombinować, bo nie utrzymam go w domu, więc zaryzykowałam.

Najpierw akcja z założeniem obróżki- bardzo był niechętny, siłował się, za wszelką cenę chciał się z niej oswobodzić, ale jak otworzyłam drzwi na ogródek i poczuł świeże powietrze, to kita do góry i zupełnie zapomniał o dolegliwościach związanymi z obrożą :D

Obrazek

Latał jak głupi po całym ogródku (wspomnieć należy, że mój ogródek jest ogrodzony z wszystkich stron i nie jest za duży), więc kot wszystkie koty i krzaczki zwiedził :D

Zdziwko przyszło jak przyleciał ptaszek...

Obrazek

Czaił się czaił, ale nic z tego oczywiście nie wyszło <lol>

Dwa powyższe zdjęcia są jedynymi wyraźnymi spośród ok. 80, które mu zrobiłam. To najlepszy dowód na to, że z dupką go nosiło i był całkowicie nieuchwytny <ok>

Ale nad te wolierą będę musiała poważnie pomyśleć, nie mam czasu by wciąż z nim na smyczy chodzić, a i on by pewnie wolał więcej swobody. Teraz, gdy wróciłam z nim do domu to jest rozpacz wniebogłosy!! <shock>

: 23 mar 2012, 19:19
autor: asiunia0312
Witaj,
na zdjęciu z kwiatkiem widać jak spada listek, pewnie Boni pomaga kwiatkowi zrzucać liście jak nie widzisz :-> Piękny kiciuś, zazdroszczę Ci własnego ogródka, moja kicia będzie ze mna wychodzić tylko jak pojedziemy na wieś. I to już w ten weekend <serce>
Głaski dla kotka :kotek: i pilnuj, aby zawsze wychodził na smyczce <serce>

: 23 mar 2012, 19:56
autor: ania_mruffka
asiunia0312 pisze:Witaj,
na zdjęciu z kwiatkiem widać jak spada listek, pewnie Boni pomaga kwiatkowi zrzucać liście jak nie widzisz :-> Piękny kiciuś, zazdroszczę Ci własnego ogródka, moja kicia będzie ze mna wychodzić tylko jak pojedziemy na wieś. I to już w ten weekend <serce>
Głaski dla kotka :kotek: i pilnuj, aby zawsze wychodził na smyczce <serce>
Dziękuję, Boniś, aż się zarumienił :-> Wszystko jasne, kot załatwił mi kwiata bo trującego w domu nie chce mieć!! <diabeł> a na wsi kotek na pewno będzie uradowany, zawsze coś nowego a świeże powietrze też dobrze mu zrobi ;-))

: 24 mar 2012, 12:34
autor: ania_mruffka
Okazało się, że Boni to miłośnik gier <mrgreen> towarzyszy swojemu Panu przy wszystkich komputerowych wyczynach ;-))

Na Pana plecach najwygodniej :-)

Obrazek

Pozdrawiamy w ten piękny słoneczny dzień <klaszcze> (Boni od rana dopomina się o spacer <lol> )

: 25 mar 2012, 21:36
autor: kotku
Jaki świetny widok :ok: Mój abisyńsko-bengalsko-brytyjski dachowiec robi z moim mężem bardzo podobnie. Ma super gały!

: 26 mar 2012, 11:12
autor: asiunia0312
Piękne oczka <serce> Boni wybrał sobie bardzo dobre miejsce z którego widać co pan robi i przede wszystkim jest obok niego. Ciekawe co to będzie jak z kocurka urośnie dorodny brytolek <lol>
głaski :kotek:

: 26 mar 2012, 11:56
autor: Izabela AD
Bryś na spacerku , ale fajnie . Mnie też moja Brysia wyprowadza na spacer...... :haha:

: 26 mar 2012, 14:01
autor: ania_mruffka
Dziękuję dziewczyny za miłe słowa nt. Boniego :-)

Dziś Boni wraz z Panem znów był na spacerze, ale nie odstępował go na krok
Obrazek

Ale jak usłyszał psa sąsiadów to natychmiast się ożywił ....
Obrazek

Kot za wszelką cenę chce się pozbyć szelek i baaaaardzo, ale to bardzo mu się nie podoba jak smycz się kończy i go"zawraca" <diabeł> no ale trudno, chce mieć trochę świeżego powietrza to musi się trochę poświęcić! :-D

Pozdrawiamy

: 26 mar 2012, 14:29
autor: Ania_83
Witam i ja Boniego ! Śliczny kociaczek :-P

: 26 mar 2012, 16:19
autor: zuzuzanta
Nie mogę dopuścić żeby moja Tiffcia zobaczyła ;-)) zdjęcie, na którym Boni siedzi na plecach swego pana, bo jeszcze jej przyjdzie do głowy ten sam pomysł, a ja teraz to może jeszcze bym to zniosła, ale za kilka kilogramów mogłoby być gorzej <lol> .
Boni jest świetny i ciekawy świata jak widać. :kotek: