Strona 5 z 8

: 02 gru 2010, 01:31
autor: gosiaczek8807
Witaj Romuś! :kotek:
Jakie on ma śliczne buciki! <mrgreen>

: 02 gru 2010, 06:49
autor: dagmara
A ja wiem co sie dzialo z Romkiem. I widocznie futrzak ma szczescie do ludzi <klaszcze>

: 02 gru 2010, 15:05
autor: Anulka
mały królik pisze:widzę, że aklimatyzacja Romcia ekspresowo poszła :-)
a tak przy okazji, widzę na fotce skórzaną sofę - udaje ci się ją chronić przed pazurkami Romka? <mrgreen>
Jeszcze jej nie próbował <mrgreen>
Romek wie, że ma drapaki, mam nadzieję, że się nie zapomni <gwiżdże>
W salonie raczej sam nie siedzi, trzyma się mnie, a ja częściej jestem w drugim pokoju.
Na noc salon i kuchnię zamykamy, więc dostępu też nie ma.
Dracanka pisze:Romek wyluzowany :kotek:
Szczęśliwie,że trafił do Ciebie :-)
To my jesteśmy szczęśliwi, że do nas trafił, ja, dzieci a nawet mąż <mrgreen>
Tydzień temu przeciwnik zagorzały kocich futer.... <rotfl>
Kamiko pisze:Romkowi to kawał sympatycznego faceta z pysia wyziera :kotek:
Tak sobie też pomyślałam, jak go tylko zobaczyłam :-)
gosiaczek8807 pisze:Witaj Romuś! :kotek:
Jakie on ma śliczne buciki! <mrgreen>
U nas się mówi na to skarpetki, bo przecież w domu nie wypada chodzić w butach <mrgreen>
dagmara pisze:A ja wiem co sie dzialo z Romkiem. I widocznie futrzak ma szczescie do ludzi <klaszcze>
Chłopak w czepku urodzony... ;-))
Ob tylko i u nas mu było dobrze.

Bibi pisze:To i ja sie przywitam.
Sliczny chlopak. :kotek:
Witaj Bibi :-D

: 02 gru 2010, 15:10
autor: Anulka
Romek chyba się oswoił jako tako z nami, podchodzi sam do dzieci, przychodzi, jak go zawołam, wczoraj nawet już podjął próby zabawy.
Szczególnie piórka mu przypadły do gustu.

Wczoraj przy którymś tam wieczornym mizianiu mówię mu...'no, a mruknął byś coś, nie umiesz?"..
I mruknął :-) , choć nie wtedy a trochę później.
Ale miodzio traktorek <tańczy> , w końcu <mrgreen>
Już myślałam, że nie umie... ;-))

: 02 gru 2010, 15:22
autor: nikaxx
to super że tak szybko.Mężowie chyba są od tego żeby najpierw kota nie chcieć a później opowiadać , że to jest jego kot. <lol>

: 02 gru 2010, 16:41
autor: gosiaczek8807
Anulka pisze:
gosiaczek8807 pisze:Witaj Romuś! :kotek:
Jakie on ma śliczne buciki! <mrgreen>
U nas się mówi na to skarpetki, bo przecież w domu nie wypada chodzić w butach <mrgreen>
Ach przepraszam <mrgreen>

Fajnie, że wszystko się dobrze układa ;-))

: 02 gru 2010, 16:52
autor: mały królik
Anulka pisze: Jeszcze jej nie próbował <mrgreen>
Romek wie, że ma drapaki, mam nadzieję, że się nie zapomni <gwiżdże>
W salonie raczej sam nie siedzi, trzyma się mnie, a ja częściej jestem w drugim pokoju.
Na noc salon i kuchnię zamykamy, więc dostępu też nie ma.
a przy wskakiwaniu nie zdarza mu się pazurka wbić albo coś? <mrgreen>
bo ja będę moją Anabelcie na święta do rodziców brać, a tam takie sofy właśnie i wiem, że jak tylko będzie jakiś ślad pazura to mama chyba tego nie zniesie <mrgreen>

: 02 gru 2010, 17:37
autor: Anulka
nikaxx pisze:to super że tak szybko.Mężowie chyba są od tego żeby najpierw kota nie chcieć a później opowiadać , że to jest jego kot. <lol>
EM nie chciał kota ze względu na ten nasz narożnik i sierść <roll> , ale jak mu podsunęłam zdjęcia brytków to od razu mu oko zaświeciło <lol>
A teraz leci do niego zaraz jak tylko wraca z pracy i sprawdza, jak tam Romuś <rotfl>

A Romek w końcu dał się złapać w pozycji siedzącej.
Obrazek
Jakoś zwykle preferuje leżakowanie <mrgreen> .
I oczywiście, jak widzi aparat to już go nie ma <diabeł>

: 02 gru 2010, 17:44
autor: Anulka
mały królik pisze:
Anulka pisze: Jeszcze jej nie próbował <mrgreen>
Romek wie, że ma drapaki, mam nadzieję, że się nie zapomni <gwiżdże>
W salonie raczej sam nie siedzi, trzyma się mnie, a ja częściej jestem w drugim pokoju.
Na noc salon i kuchnię zamykamy, więc dostępu też nie ma.
a przy wskakiwaniu nie zdarza mu się pazurka wbić albo coś? <mrgreen>
bo ja będę moją Anabelcie na święta do rodziców brać, a tam takie sofy właśnie i wiem, że jak tylko będzie jakiś ślad pazura to mama chyba tego nie zniesie <mrgreen>
Nie wiem, jak będzie dalej, bo póki co Romek jest dość nieśmiały, wskakuje delikatnie i ostrożnie, tak ostrożnie się także przemieszcza.
Na razie drapie tylko drapaki i to też krótko, raczej się przy tym rozciągnie i tyle.
A.. i dywanik przy biurku mu wpadł w oko <mrgreen>

: 02 gru 2010, 18:44
autor: manita
Romek jest świetny. Dobrze, że macie go u siebie a on was