Wielkość i waga brytyjczyków
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Przeczytałam cały wątek, ale nie znalazłam odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie. Większość osób zastanawia się, czy ich koty nie ważą za mało, a ja nie wiem, czy Carlos nie jest za ciężki jak na swój wiek. Ma ponad 8 miesięcy i waży 6,2 kg (dla porównania jego siostra waży 4,4 kg). Czy taka waga u 8-miesięcznego kociaka może być w normie? Carlos ma apetyt, je wszystko, co mu dam, tzn. 2x dziennie dostają z Bellą po pół puszki mokrego i mają cały czas wystawione suche (RC Growth), które jedzą co jakiś czas.
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
- Agata
- Posty: 21
- Rejestracja: 18 lip 2011, 17:21
- Kontakt:
Moj kocurek z koncem wrzesnia skonczy 10 miesiecy i wazy 6,20. W ciagu ostatniego miesiaca przybyl tylko 0,20 . Jego ojciec to wielki kocur i matka tez niczeg sobie, takze i Glady pewnie bedzie duzy. Moze Twojego koteczka rodzice tez byli duzi. Troche czytalam o wadze i wiem ze brytki sa muskularne ale i drobnej budowy. Glady nie jest lakomczuchem uwazam ze je malo w porownaniu do opisow innych a jednak rosnie. Nie potrafie teraz odnalezdz linku ale byly zdjecia kota z gory jak poznac ze jest wychudzony, normalny i gruby.
(w tym ostatnim widac ewidentne wybrzuszenia po bokach kotka).
(w tym ostatnim widac ewidentne wybrzuszenia po bokach kotka).
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
Dlatego trzeba zobaczyć zdjęcia - na tych z lipca widać, że Glady jest duży, duży rozmiarowo, długi, zwyczajnie ma gdzie nabierać ciała. Nie wiem, ile wtedy ważył, i jak wygląda teraz, ale jest kotem zwyczajnie dużym. Na tamtych weterynaryjnych zdjęciach to ostatnie z wybrzuszonymi bokami to już o wiele za dużo 
Nie ma co gdybać, jak będzie zdjęcie, będziemy wiedzieć, co mamy
Nie ma co gdybać, jak będzie zdjęcie, będziemy wiedzieć, co mamy
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Udało mi się w końcu zrobić kilka fotek Carlosowi. Aaa i jeszcze chciałam sprostować w kwestii żywienia, że kociaki dostają co 2 dni surową wołowinę
Z lotu ptaka
Wcinam
I kilka, niestety kiepskiej jakości, zdjęć poglądowych

Mam nadzieję, że na podstawie tych fotek uda się ocenić, czy mój "kulek" nie jest za gruby.
Z lotu ptaka
Wcinam
I kilka, niestety kiepskiej jakości, zdjęć poglądowych
Mam nadzieję, że na podstawie tych fotek uda się ocenić, czy mój "kulek" nie jest za gruby.
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
Nie jest za gruby, ale też nie powinien już przybierać. To znaczy przybierze i tak, bo rozrośnie mu się głowa, itp, ale chodzi mi o to, żeby taki profil zachować. To duży kot! Ale uważam, że to są linie, które mieć powinien, i których lepiej nie przekraczać - ja wiem, że większość brytkowców jeszcze spokojnie pozwoliłaby na wypełnienie, ale zdrowie przede wszystkim.
Bardzo duży kot, jak głowa dorośnie do barków, będzie z 7 kilogramów do
Bardzo duży kot, jak głowa dorośnie do barków, będzie z 7 kilogramów do
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Dorszko dzięki za porady :-)Dorszka pisze:Nie jest za gruby, ale też nie powinien już przybierać. To znaczy przybierze i tak, bo rozrośnie mu się głowa, itp, ale chodzi mi o to, żeby taki profil zachować. To duży kot! Ale uważam, że to są linie, które mieć powinien, i których lepiej nie przekraczać - ja wiem, że większość brytkowców jeszcze spokojnie pozwoliłaby na wypełnienie, ale zdrowie przede wszystkim.
Bardzo duży kot, jak głowa dorośnie do barków, będzie z 7 kilogramów do
Jeśli dobrze zrozumiałam, powinnam pilnować, żeby waga już gwałtownie nie przyrastała. Jeśli tak, to jak postępować? Czy gdyby, załóżmy, waga rosła, to zacząć ograniczać jedzenie? Może zacząć zabierać miski z suchym na noc? Sama nie wiem... Carlos najwięcej suchego zjada do ok. 10 rano (później podjada od czasu do czasu małe ilości), ale podjada też tak ok. 4-5 w nocy. Czy jeśli będę mu ograniczać jedzenie, nie zacznie się na nie rzucać - tak było, gdy miał głodówkę przed kastracją - przez ok. 2 dni wyjadał z miski wszystko.
