Strona 41 z 354

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 29 wrz 2013, 14:10
autor: maga
Gratuluje nowego domownika :)

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 29 wrz 2013, 14:26
autor: Agnes
cudownie! że jesteście już razem <zakochana>
gratuluję raz jeszcze!
i zdjęć wyczekuje :-)

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 29 wrz 2013, 16:18
autor: atomeria
Dziękuję dziękuję i jeszcze raz dziękuję <mrgreen> (no poczułam się jak gwiazda na scenie)

No doooobra, będzie kilka zdjęć, ale wybaczcie proszę jakość.

:-) Chyba nie jest źle, prawda?
Obrazek

Obrazek

Naprawdę jest prawie dobrze :-) Zaczynam mieć wrażenie, że Kitka to by się chciała z Eliotem pobawić i miota się między tym co by chciała, a tym jak jej się wydaje, że powinna (=trzymać fason i nie dać spoufalić się smarkaczowi).
Bazyl unika Małego i tylko próby nadmiernego zbliżenia się hamuję prychaniem, ale jak w szale zabawy Mały na niego wpadł, to wcale nie zareagował.
Diunka omija Malucha szerokim łukiem, to mądra sunia :pies: no i w końcu ma już doświadczenie, pewnie wie, że trzeba poczekać i wszystko się ułoży :)

No to kilka zdjęć:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

<zakochana> <zakochana> <zakochana>
Obrazek

W końcu budki na drapach do czegoś się przydają (wszystkie trzy, Kitka i Bazyl nigdy z nich nie korzystały):
Obrazek

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 29 wrz 2013, 16:23
autor: Miss_Monroe
Eliot jest przepiękny <zakochana> ! Na pewno wszystko swietnie sie ułoży, widać po pierwszym zdjęciu, ze jest na prawde dobrze <ok>

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 29 wrz 2013, 16:23
autor: yamaha
Heeeeeeeeeeeeeeej Maluszku <zakochana>
Chociaz patrzac na pierwsze zdjecie "maluszku" nie wydaje sie byc najodpowiedniejszym sformulowaniem <shock>
Jaki on jest duuuuzy
I jaki sliiiiiczny <serce>

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 29 wrz 2013, 16:24
autor: yamaha
Cosik mi sie przypomina, ze w tej nowej kuchni koty nie mialy wchodzic na blaty :haha:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 29 wrz 2013, 16:29
autor: atomeria
yamaha pisze: Chociaz patrzac na pierwsze zdjecie "maluszku" nie wydaje sie byc najodpowiedniejszym sformulowaniem <shock>
Jaki on jest duuuuzy
I jaki sliiiiiczny <serce>
<lol> Maluszek waży 2750g a ma 4 miesiące (i tydzień), dość dużo jak na sreberko.
yamaha pisze:Cosik mi sie przypomina, ze w tej nowej kuchni koty nie mialy wchodzic na blaty :haha:
Nie tyle w nowej kuchni co w ogóle <lol> Zakładałam tak, zanim koty do nas przybyły. A potem przybyły i zrobiły rewolucję w mojej głowie i w sercu <serce>

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 29 wrz 2013, 16:33
autor: yamaha
2750 g na 4 miesiace to faktycznie sporo (mam jeszcze w pamieci to 2,5 kg dorosle sreberko do adopcji) ;-))
Rosnij duzy i pozostan nadal tak samo sliczny, Eliociku ! :kotek:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 29 wrz 2013, 16:34
autor: yamaha
Czy to Ty ta rozbawiona blondynka na obrazie na blacie kuchennym ? <zakochana>

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 29 wrz 2013, 16:39
autor: atomeria
yamaha pisze: Rosnij duzy i pozostan nadal tak samo sliczny, Eliociku ! :kotek:
Yamaszko, to dorzuć jeszcze proszę "i tak samo miziasty dla swojej pańci" <mrgreen>
Bo Kitka też była kochaniutka dla mnie na początku, a potem postanowiła obdarzyć swą miłością wyłącznie mojego TŻ <wsciekly>
yamaha pisze:Czy to Ty ta rozbawiona blondynka na obrazie na blacie kuchennym ? <zakochana>
Ano :) Tylko że nie jestem blondynką, miałam zamiar nią zostać do moich 40. urodzin, ale im bardziej mi włosy jaśniały, tym mniej się sobą czułam. Wróciłam więc do mojego koloru, a na urodziny dostałam blond perukę <mrgreen>
To zdjęcie z tych okrąglusich urodzin ;-))