Strona 407 z 419

Re: Kaya & Tyson

: 28 mar 2020, 10:21
autor: Sonia
Misiaczki cudne jak zawsze, nic nie chcą zbrzydnac :mrgreen: :milosc:
Kasiu zdrówka dużo, oby ci jak najszybciej przeszło :kciuki:

Re: Kaya & Tyson

: 28 mar 2020, 11:55
autor: MoniQ
Mnie to się podoba czerwony dywan do kuwety :-D

Kochane miśki :serce: :milosc: :kotek:
Kasiu, zdrowia i spokoju! :hug:

Re: Kaya & Tyson

: 28 mar 2020, 13:17
autor: Karioka
elwiska3 pisze: 28 mar 2020, 09:52
Karioka pisze: 28 mar 2020, 08:46 Cudowne kociaki ♥️

A gdzie ten bazarek?
Pewnie Za Moimi Drzwiami :mrgreen:
Na FB
A wyśle mi ktoś linka?

Re: Kaya & Tyson

: 28 mar 2020, 13:34
autor: Aga L.

Re: Kaya & Tyson

: 28 mar 2020, 14:00
autor: Becia
Kasiu :serce: :serce: :serce:

Re: Kaya & Tyson

: 28 mar 2020, 17:48
autor: Kasik
Karioka pisze: 28 mar 2020, 13:17
elwiska3 pisze: 28 mar 2020, 09:52
Karioka pisze: 28 mar 2020, 08:46 Cudowne kociaki ♥️

A gdzie ten bazarek?
Pewnie Za Moimi Drzwiami :mrgreen:
Na FB
A wyśle mi ktoś linka?
Karioka, tak, chodzi o `Bazarek Za Moimi Drzwiami", który wspieram od jakiegoś czasu fantami. AgaL wkleiła dobry link, jak będzie edycja kwietniowa to przypomnę, można poobserwować i czasem coś fajnego wylicytować, wspomóc przy tym społeczność "Za Moimi Drzwiami". To super dom tymczasowy Pani Małgosi, wlasnie do niej do Wrocławia zawiozlam Bazylka znalezionego na parkingu przy S3. Bardzo mi pomogła, a Baziu ma najlepszy dom pod słońcem :serce:

Re: Kaya & Tyson

: 28 mar 2020, 19:26
autor: Kasik
ozon pisze: 27 mar 2020, 06:53 Kasiu, przede wszystkim wielki, ale taki naprawdę do ziemi :poklon: za to, że w tym wszystkim dałaś radę zająć się jeszcze ciachaniem wolnozyjących :poklon:
Asiu, musiałam, kolejny rok nie mogłabym patrzeć na te maluchy biegające po osiedlu, a potem ginące w nieznanych okolicznościach. Nieodpowiedzialni ludzi posprowadzali sobie koty zapominając o karmieniu i sterylizacji. Mój tata wraz z parą przyjaciół je karmi, ale sam by nie wyłapał. My oprócz karmy co roku robimy budki, ale w te święta wszystkie koty miały okropną infekcję kociego kataru, więc najpierw staraliśmy się je podleczyć, potem wysterylizować. Może jutro uda mi się zrobić im osobny post na forum, może ktoś będzie chciał wspomóc jedzonkiem, albo uda się uzbierać na jakieś porządne odrobaczenie. Teraz jest na to trochę czasu bo do rodziców i tak z miesiąc pewnie nie pojadę.
20200118_154055-2656x1494.jpg
MoniQ pisze: 28 mar 2020, 11:55 Mnie to się podoba czerwony dywan do kuwety :-D
O tak, zimą w reniferki, latem w jelonki :lol:

Dzisiaj była u nas piękna pogoda, więc mam świeże zdjęcia :mrgreen:
20200328_114808-1548x2064.jpg
20200328_144332-2064x1548.jpg
20200328_140419-1548x2064.jpg
20200328_140254-1548x2064.jpg

Re: Kaya & Tyson

: 28 mar 2020, 19:30
autor: Kasik
20200328_140156-2064x1548.jpg
20200328_140118-2064x1548.jpg

Re: Kaya & Tyson

: 28 mar 2020, 19:54
autor: ozon
Kasik pisze: 28 mar 2020, 19:26Może jutro uda mi się zrobić im osobny post na forum, może ktoś będzie chciał wspomóc jedzonkiem, albo uda się uzbierać na jakieś porządne odrobaczenie. Teraz jest na to trochę czasu bo do rodziców i tak z miesiąc pewnie nie pojadę.
Zrób, zrób! Efekty może będą mniej spektakularne niż zwykle, bo wiadomo, czas jest trudny (ja też w lekkiej panice, bo chłop kierowca, a transport już bokami robi), ale myślę, że jakaś piąteczka albo dyszka się u większości znajdzie i coś uzbieramy :serce:

Re: Kaya & Tyson

: 29 mar 2020, 11:56
autor: MoniQ
:serce:
Kasiu, Ty to masz :serce: złote, strasznie Cie podziwiam za to co robisz dla tych wszystkich kotów :poklon:

Głaski dla piękności Kayci i przystojniaka Tysona :milosc: :kotek: