Strona 42 z 354

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 29 wrz 2013, 16:42
autor: MoniQ
O-mój-Boże! :D
Cudeńko nad cudeńkami :) <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Jak ja doczekam nowego roku, kiedy muszę takiego kota mieć teraz, natychmiast! :)

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 29 wrz 2013, 16:45
autor: yamaha
Bardzo Ci ladnie w blondzie, ale skoro sie nie czulas, to dobrze ze zostalas brunetka ;-))
(ja tez od czasu do czasu probuje pasemka blond, bo mi sie chce... a potem wracam do brazu, bo mi sie tak jakos... lepiej wydaje <mrgreen> )

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 29 wrz 2013, 16:47
autor: MoniQ
Teraz zauważyłam Marylin :) No, no niezła :)

I teraz też zauważyłam, że w maju sporo tortów z tuńczyka będziesz musiała przygotować :)

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 29 wrz 2013, 16:50
autor: atomeria
yamaha pisze:Bardzo Ci ladnie w blondzie, ale skoro sie nie czulas, to dobrze ze zostalas brunetka ;-))
(ja tez od czasu do czasu probuje pasemka blond, bo mi sie chce... a potem wracam do brazu, bo mi sie tak jakos... lepiej wydaje <mrgreen> )
Dzięki :-) Ale kiedyś i tak zetnę włosy na zapałkę i przefarbuję na platynowy blond.

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 29 wrz 2013, 16:50
autor: atomeria
MoniQ pisze: I teraz też zauważyłam, że w maju sporo tortów z tuńczyka będziesz musiała przygotować :)
Tak, nawet przez chwilę chciałam przemianować wątek na "Majowe Kotki" :)

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 29 wrz 2013, 17:12
autor: Aga L.
No wreszcie, wreszcie zdjęcia! Kochany kić z Eliota ale i rezydenci stają jak widać na wysokości zadania, zupełnie dobrze go przyjęli. Teraz to już tylko lepiej będzie, oby Eliot został "Twoim" kotkiem, życzymy Ci tego z całego serca <mrgreen> Droga do pięciu kotów otwarta, u mnie jakoś idzie dokocenie, Boho słabiej to znosi za to widok leżących wszędzie kotów - fantastyczny <serce>
A Twoje zdjęcie, Atomerio <shock> <mrgreen>

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 29 wrz 2013, 17:26
autor: Agnes
Jaki pięknyyyyyy <zakochana> <zakochana> <zakochana>
no to zdjęcie na KUCHENNYM BLACIE, na którym wcale a wcale kotów nie widze, świetne! wyglądają jakby stołowały się tak i w takim składzie od zawsze <serce> a to chyba (bo ja jedynaka wychowuje) dobrze wróży :-)
na prawdę super!
a jak sobie Eliocik słodko śpi :kotek:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 29 wrz 2013, 18:06
autor: asiak
Eliocik jest cudowny <zakochana>
Pozostałe kotki również <zakochana> <zakochana>
:kotek: :kotek: :kotek:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 29 wrz 2013, 21:04
autor: Aga G.
Eliocik booooski!!!! <zakochana> <zakochana> <zakochana> Urodził się 23 maja, a nasz Bonuś 26 więc prawie rówieśnicy :):):) Bardzo się cieszę, że pozostałe kotki tak fajnie przyjęły nowego domownika, mam nadzieję że Lilu zachowa się za 5 dni podobne (już nie mogę się doczekać :):):))

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 29 wrz 2013, 21:27
autor: atomeria
Aga L. pisze: Teraz to już tylko lepiej będzie, oby Eliot został "Twoim" kotkiem, życzymy Ci tego z całego serca <mrgreen>
Dziękuję Aguś :kwiatek: Co będzie to będzie, na razie cieszę się tym co mam, a mam swojego koteczka, który garnie się do mnie, że aż mnie serce ze wzruszenia ściska. Kiedy wyszłam na dwie godzinki, wlazł pod kominek i nie dał wywabić się TŻtowi, za to wyszedł natychmiast jak wróciłam i mnie usłyszał <zakochana> A teraz śpi sobie obok mnie po prawej stronie i bardzo utrudnia operowanie myszką <lol> No i chodzi za mną po domu jak mały piesek.
Aga L. pisze: Droga do pięciu kotów otwarta, u mnie jakoś idzie dokocenie, Boho słabiej to znosi za to widok leżących wszędzie kotów - fantastyczny <serce>
Wierzę i mam nadzieję, że ten widok wynagradza Ci trudy dokacania. I tego widoku Ci zazdroszczę <zakochana>
W końcu będzie dobrze.
Aga L. pisze: A Twoje zdjęcie, Atomerio <shock> <mrgreen>
Przecież nic na nim nie widać poza blond czupryną, która nie jest moja <lol>
Aga G. pisze:Eliocik booooski!!!! <zakochana> <zakochana> <zakochana> Urodził się 23 maja, a nasz Bonuś 26 więc prawie rówieśnicy :):):) Bardzo się cieszę, że pozostałe kotki tak fajnie przyjęły nowego domownika, mam nadzieję że Lilu zachowa się za 5 dni podobne (już nie mogę się doczekać :):):))
Lilu jest młodziutka, młodsza niż moje koty, a to głównie na tym opierałam swoją nadzieję, że będzie dobrze :) Będzie dobrze i ja też będę trzymała za Was kciuki!