Strona 42 z 431

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

: 06 mar 2014, 17:05
autor: Fusiu
Te łapki jego <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

: 06 mar 2014, 17:11
autor: Kathi
Piekny Forrescik <zakochana>

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

: 07 mar 2014, 00:29
autor: Hebe
Ależ z niego przystojniak <zakochana>
Pysiulek ma naprawdę przepiękny i to umaszczenie boskie <serce> Prawdziwa perełka się Wam trafiła.
A fotka z córciami wyjątkowo mnie rozczula :kiss: :kiss: Bliźniaczki plus mały brytek to to co lubię najbardziej :-D :-D :ok:

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

: 07 mar 2014, 15:34
autor: Betuś
Dziękuję wszystkim za ciepłe słowa.

Jednak muszę napisać, że jestem kompletnie ZAŁAMANA!
Umyłam Forrestowi portki i zauważyłam plamę na nodze bez sierści. Przerażona, spakowałam kota do transportera i do weta. Kot ma grzybice ;-( Na razie jest na nodze, ale może się rozprzestrzeniać. Mam psikać co 3 dni preparatem Fungiderm. Podejrzewam, że zaraził się u weta, widziałam tydzień temu psa bez sierści...
Nawet nie mam siły o tym czytać, nie wiem czego się spodziewać i co robić. Nie im czy my możemy się zarazić.
Jak patrzę na tą gołą plamę to płakać mi się chce ;-(

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

: 07 mar 2014, 15:35
autor: yamaha
No masz, a to sie przypetalo Forescikowi :kotek:
Nie znam sie zupelnie na kocich chorobach, wiem, ze u ludzi to nie "koniec swiata", leczy sie, i tyle....
<ok> <ok> <ok> zeby u kotow bylo tak samo.

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

: 07 mar 2014, 15:53
autor: MoniQ
Nawet u weta nie można czuć się bezpiecznie, ech... :-/////
Foreściku, grzybobrania Ci się zachciało!

Trzymam kciuki za szybkie pozbycie się intruza! <ok>

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

: 07 mar 2014, 16:05
autor: AgnieszkaP
Betuś :hug: Oby udało się szybko wyleczyć Forresta :kotek:

Na forum jest wątek o leczeniu grzybicy:

http://www.forum.agiliscattus.pl/viewto ... t=grzybica

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

: 07 mar 2014, 16:36
autor: Kathi
O matko!

Co sie porobilo! <shock>
Grzybica u Forresta <?>
Bardzo mi przykro ;-( Mam nadzieje ze kotus szybko wroci do formy a grzyb pojdzie w :yoda:
Bedzie wszystko dobrze :hug:
Dla Forresta :kotek:

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

: 07 mar 2014, 17:03
autor: atomeria
Betuś, też na kociej grzybicy się nie znam, ale z Diuncią mam takie doświadczenie, jak była szczeniakiem zrobił się jej na łebku taki łysy placek wielkości 5zł. Smarowałam jej przez dłuższy czas maścią od weta i minęło bezpowrotnie. Tak więc nie martw się za bardzo.

A często myjesz portki Forresta? Bo jeśli dość często, to pewnie może sprzyjać takim infekcjom (tym bardziej, że nie da się przecież wytrzeć potem kota do sucha).

Za szybkie i bezpowrotne pozbycie się paskudztwa <ok>

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

: 07 mar 2014, 17:08
autor: Fusiu
Och, ale się porobiło. Mam nadzieję,że to nie będzie ciężkie w leczeniu! Trzymam kciuki za maluszka :kotek: :kotek: :kotek: