Re: Jaskier
: 10 cze 2017, 10:09
Alez sliczna Lajza

Forum o kotach, nie tylko brytyjskich, ich ludziach, i innych interesujących sprawach.
https://stareforum.pl/
Prezentacja jest tylko przy okazji realne pomocy - łapania i przekazywania patrolowi ze schroniska lub wsadzania do rynny będącej "podwórkiem" tej kociej rodziny. Jestem tam w pracy i nie mam czasu robić za paparazzo. Realna pomoc w stylu sterylki i budki to już rola właściciela domu a nie moja.

Mam kontakt, to mój kolega i świeży właściciel domu w jednej osobie. Dowiedział się o kotach w dniu, gdy znalazłem Giganta ale nie jest ich miłośnikiem (oględnie mówiąc) więc na budkę czy sterylkę raczej bym nie liczył.
Spróbuj mu zagrać na emocjach, że uratuje parę małych istnień stawiając budkę
Jedyne co może "kupić" to argument że albo będzie miał koty, albo szczury. To może go przekonać. Może żona będzie bardziej reformowalna.
Napiszę po prostu - założyłam, że skoro Marek miał czas, ochotę i możliwość, żeby skonstruować tymczasową skrzynkę do przetrzymania maluchów, przeprowadzić w ich sprawie "śledztwo" wśród sąsiadów, a potem obfocić całą rodzinę, to będzie miał też wolę i możliwość, żeby realnie pomóc żyjącym "na wyciągnięcie ręki" kotom w trudnej sytuacji. Jeśli jest to nie na miejscu, cóż, szanuję, Kasiu, Twoje zdanie, ale pozostanę przy swoim.