: 03 mar 2010, 18:58
Moja koleżanka ma baaaardzo starą sunię i od czasu do czasu staruszka zaczyna coraz mocniej niedomagać, pojawiają się różne nieciekawe symptomy, poza tym robi się okropna jeśli chodzi o charakter i zachowanie. Wtedy koleżanka zabiera ją do weta, wet zagląda jej w ząbki, poświęca jej sporo uwagi, ale nie zapisuje żadnych leków, bo generalnie wszystko wygląda w porzadku. Po takiej wizycie pies młodnieje o kilka lat, staje sie znowu cudownym towarzyszem. Chyba lubi chodzić do weta i dlatego w ten sposób wymusza comiesięczną wizytę 
Może Lunka ma ukryte sympatie do waszego weterynarza i robi to specjalnie? <lol>
Dużo lenistwa dla odciążenia nóżki zalecam 
Może Lunka ma ukryte sympatie do waszego weterynarza i robi to specjalnie? <lol>

