Puk, puk...
Spotkanie jak zawsze udane. A Forruś to urodzony model. <serce> Zaszczycił nas swoim towarzystwem i aktywnie pozował do zdjęć. Bohunka też widziałam, co prawda ukrytego na półce, ale widziałam. <serce>
Hejka,
Wczoraj wszystko sie udało. Ania dotarła i zrobiła przepiękne zdjęcia <serce> <zakochana> <serce> Powiem Wam, że Forrest wdzięczył się do Ani i jej aparatu,maż troszeczkę byłam zazdrosna Audrej dziękuję
Chociaż mi też coś się udało pstryknąć, więc dzielę się z Wami moimi fotkami.
Forruś, śliczny kot... aparat w profesjonalnych rękach, co się dziwić? :-)
Forrusiu, jesteś prześliczny <zakochana>
Bohunku, ty oczywiście też <zakochana> nie przepadasz za gośćmi? <lol>
Chciałabym wierzyć, że mając tak pięknego modela przed obiektywem też zrobiłabym takie piękne zdjęcia, ale nie oszukujmy się...
Forruś <zakochana> <serce>