Strona 45 z 213

: 06 lis 2012, 20:39
autor: SHEszunia
Tylko jak ja wytrzymam patrzac na furkajace na siebie futerka.... <shock>

: 06 lis 2012, 20:48
autor: margita
serce boli i to strasznie ... ale jak będzie na początku bardzo źle to je po prostu odizolujesz i pomalutku, pod nadzorem będziesz zostawiac ich razem ... :-) i tak coraz dłużej, coraz częściej i sama się nie zorientujesz jak będzie już OK :-)

: 06 lis 2012, 20:54
autor: SHEszunia
margita pisze:serce boli i to strasznie ... ale jak będzie na początku bardzo źle to je po prostu odizolujesz i pomalutku, pod nadzorem będziesz zostawiac ich razem ... :-) i tak coraz dłużej, coraz częściej i sama się nie zorientujesz jak będzie już OK :-)
No mam nadzieje, ze nie bedzie drastycznie bardzo. W sumie moze sie beda wkoncu bawic ladnie, przeciez one oba to dzieciaczki jeszcze.. Kurde kobiety sa dziwne, przynajmniej ja, zawsze sie na zapas martwie...

: 06 lis 2012, 21:54
autor: margita
tak to już z nami jest ... <lol>
ale masz rację ... to są jeszcze kociaczki - więc ja problemów nie przewiduję w ogóle ... <mrgreen>
będą miały radochę, że są razem ... :-)

: 06 lis 2012, 22:05
autor: SHEszunia
Tez sie zawsze niepotrzebnie matwisz? Ja czesto tak mam, a jak sie pozniej okazuje zupelnie bezpodstawne i niepotrzebne te moje obawy byly :-D

: 06 lis 2012, 22:39
autor: SHEszunia
Cholera, nie wygralam w lotka ;-(

: 07 lis 2012, 00:18
autor: monika§
Grunt to pozytywne nastawienie :-)
Gdy wiozłam małego do domu, nie brałam pod uwagę innej opcji jak pełna akceptacja każdej ze stron i jakoś się udało <mrgreen>
U Ciebie będzie podobnie <ok>
Nie stresuj się, co by się kociakom nie udzieliło, wątek o dokoceniu pewnie już przeanalizowany, więc jakieś tam podstawowe rzeczy się wie, wszystko będzie dobrze :hug:
A więc czekamy do soboty <klaszcze>

: 07 lis 2012, 09:05
autor: SHEszunia
Środa <tańczy> <tańczy>
Już bliżej niż dalej <klaszcze> <gwiżdże>

: 07 lis 2012, 09:14
autor: yamaha
:radocha:

: 07 lis 2012, 09:16
autor: SHEszunia
no jeszcze tylko całe jutro, całe pojutrze.... później spać i witać domownika :winko: