Strona 45 z 206
Re: Tajga
: 01 lip 2014, 18:02
autor: MoniQ
Hehehe
A krówka prześliczna

Wygłaskaj krówkę ode mnie
Mam nadzieję, że niebawem wszystko się wokół uspokoi i Tajga wróci do spokojnego wesołego kociego życia <ok>
Re: Tajga
: 01 lip 2014, 18:18
autor: Audrey
Ojej, oby remont szybko minął i Tajcunia odsapnęła.
Świetnie wygląda z tym jęzorkiem. <serce> <serce> Śliczna koteczka. <serce>
Slonick

Re: Tajga
: 01 lip 2014, 19:02
autor: Zosiak
Alez ona jezorkiem az wymachiwala tak jej ta trawka musiala smakowac <lol> Super fotki!
Trzymam kciuki, zeby remont szybko minal, zimy nie ma wiec moze nie bedzie opoznien...
Re: Tajga
: 01 lip 2014, 20:11
autor: Becia
Biedna Tajgunia

Oby szybko ten plac przebudowali <ok> <ok> <ok>
A krówkę masz śliczną <serce> <serce> <serce>
Re: Tajga
: 01 lip 2014, 20:40
autor: atomeria
Tak pięknie umaszczonej krówki jeszcze nigdy wcześniej nie widziałam
Myślę, że Tajgunia szybko się przyzwyczai do niedogodności okolicznej przebudowy, chciałoby się powiedzieć, że europejki tak mają

Wygłaskaj i wycałuj Tajgunię ode mnie, miło Was widzieć :-)
Slonick, doskonałe <lol>
Re: Tajga
: 01 lip 2014, 23:10
autor: zapcia2
Ozon..wybacz, ze nie przestudiowalam wszystkich stron Waszego postu..ale zdjecia prawie wszystkie widzialam..
Kolorowa cudowna kotka! No i widac, ze towarzyszka

Pierwsze zdjecie w karimacie..padlam! Moj ksieciunio robi dokladnie to samo..jak wyciagam mate do cwiczen wpada w nia i po cwiczeniach

I bardzo dobrze, ze pomaga w papierkowej robocie..sama na pewno nie dalabys sobie rady <serce>
Re: Tajga
: 02 lip 2014, 00:32
autor: annart
kocie mleko <rotfl> <rotfl> <rotfl> <rotfl> <rotfl> <rotfl> <rotfl>
Tajga cudo, do twarzy hkmm..tj do mordki jej z ta trawką <zakochana>
Re: Tajga
: 02 lip 2014, 00:47
autor: AgnieszkaP
Oby Feliway pomógł Tajguni
Slonick

Re: Tajga
: 02 lip 2014, 01:49
autor: Beate
Tajguniu

jesteś piękna krówką <zakochana>
Re: Tajga
: 02 lip 2014, 08:17
autor: Sonia
Tajguniu jesteś śliczna <zakochana>
I na dodatek mądra, bo wiesz do czego trawka służy.
Ja wysiałam, wyhodowałam, a potem wyrzuciłam, bo Tami nie wiedział co z tym robić
