Strona 45 z 56
: 06 lut 2011, 21:58
autor: nikaxx
Dziękuję

pocieszyłyście mnie.W takim razie spokojnie poczekam , aż zdejmiemy ten kubrak i Pufka zacznie dochodzić do siebie.
: 07 lut 2011, 08:02
autor: maga
Będzie dobrze jak dziewczyny piszą w końcu część z nich wie to z autopsji :-)
: 08 lut 2011, 10:49
autor: Kamiko
A koniecznie Pufik musi chodzić jeszcze w tym uniformie , może już ją można uwolnić .
Pudelpuff mnie rozbroił <lol>
: 08 lut 2011, 10:57
autor: nikaxx
Kamiko skończył mi się urlop.Nie wiem czy pod naszą nieobecność ona sobie tych szwów nie uszkodzi albo coś. Wolę nie martwić się o nią siedząc w pracy bo bym zawału dostała.Jeszcze dwa dni myślę , że da radę.Linie będzie miała jak rusek tylko z małą fałdką <lol>
: 08 lut 2011, 11:05
autor: Sonia
Lepiej niech posiedzi w tym ubranku. Moja kicia też całe 10 dni miała ubranko, za to potem, jak je ściągnęłam to wyczesałam wiadro kłaków, no a potem to już była pełnia szczęścia jak wypuściłam koteczkę :-)
: 08 lut 2011, 11:12
autor: Yola
Kotka po zdjeciu kubraczka czuje pewnie taki luz i wolnosc, jak nasze pra pra babki po zdjeciu gorsetow

: 08 lut 2011, 11:15
autor: nikaxx
Yola dobre porównanie <lol>
Soniu też tak myślę , da radę dzielna jest

: 10 lut 2011, 14:12
autor: mały królik
ja też radzę nie zdejmować kubraczka, my po pierwszym dniu zdjęliśmy dosłownie na 5 minut tak dla testu czy kicia będzie się interesować ranką, chwila nieuwagi i już kotek tam sobie gmerał więc kubrak wrócił na miejsce, a na zdjęciu szwów okazało się, że zdążyła już sobie jednego wyciągnąć wtedy sama <shock> na szczęście wszystko i tak ładnie się zrosło, ale ostrożności nigdy nie za wiele <mrgreen>
: 10 lut 2011, 15:32
autor: aaGaa
jak tam Pufik się miewa? już bez kubraczka?

: 10 lut 2011, 23:37
autor: nikaxx
Zdjęcie kubraczka nastąpi jutro w okolicach wieczornych.Po pracy jedziemy na zdjęcie szwów. Chociaż dzisiaj rano już Pufka zrobiła inaugurację.Jak się budziłam to Pufka leżała na kołderce a kubraczek pod kołderką. <mrgreen> Ranka piękna chociaż gdyby nie to , że Ola wrzuciła jakiś czas temu zdjęcie to bym się wystraszyła bo wyskoczył taki guzek dokładnie jak na zdjęciu.Ranka czysta nic się nie sączyło , żadnych problemów.
Co do zachowania kota to chyba ktoś mi Pufkę podmienił.Najszczęśliwsza jest na kolanach sypia tylko na człowieku. Jak przychodzę z pracy to zawsze tarmosiłam Pufkę i brałam na chwilę na ręce tylko , że zawsze Pufa kombinowała jakby tu szybko się ulotnić.Teraz noszenie na rękach to jest to. Tylko się Pufę podniesie a ona już włącza motorek wtula się w szyję albo liże po szyi w zależności co tam sobie wybierze ze swojego repertuaru mizianko mruczanko przytulanek<mrgreen> Jak się ją postawi to tak długo łazi za człowiekiem i miauczy aż się ją podniesie albo chociaż pomizia po brzuszku.
Jak tylko usiądę to już jest na kolanach <shock> myje się i zasypia mrucząc tak głośno , że telewizor zagłusza <lol> .Najgorzej jest w nocy ruszyć się nie można bo Pufka się wciska jak najbliżej.TŻ nie wyspany chodzi bo jego sobie wybrała na łóżko <lol> Rozkoszuje się tą zmianią Pufiszcza i boję się , że za chwilkę się skończy.Nawet teraz piszę do Was leżąć na brzuchu a Pufa mi masaż pleców robi razem z okładami <mrgreen>