Strona 47 z 196

Re: Jaskier

: 20 lip 2017, 08:36
autor: Jaskier
Danusia pisze: 20 lip 2017, 06:48 <CIACH>
Już jej powiedziałam w garderobie ją zamknę :roll: , do piwnicy wyniosę :roll: to całą noc spała ze mną w łóżku przytulając się i chrapiąc do ucha :lol:
I co mam zrobić :serce: :lol:
Ja swojego też straszę, że go wyniosę do piwnicy i tam go inne koty nauczą jak się łowi myszy ;-))

Re: Jaskier

: 22 lip 2017, 14:14
autor: Diazo
Czy Jaskier wydobrzał?
Wybaczył swojemu Panu to straszne coś co go spotkało, czy nadal drze ryja nad ranem?

Re: Jaskier

: 23 lip 2017, 14:04
autor: Jaskier
Diazo pisze: 22 lip 2017, 14:14 Czy Jaskier wydobrzał?
Wybaczył swojemu Panu to straszne coś co go spotkało, czy nadal drze ryja nad ranem?
Wygląda na to, że wybaczył mi ale Jaskier dał się, drze i chyba już zawsze będzie się darł ;-))

Re: Jaskier

: 23 lip 2017, 14:26
autor: Danusia
Jaskier pisze: 23 lip 2017, 14:04
Diazo pisze: 22 lip 2017, 14:14 Czy Jaskier wydobrzał?
Wybaczył swojemu Panu to straszne coś co go spotkało, czy nadal drze ryja nad ranem?
Wygląda na to, że wybaczył mi ale Jaskier dał się, drze i chyba już zawsze będzie się darł ;-))
Chłopakowi z czasem się zmieni :lol:

Kolorek łazi po domu i gada czasami tak głośno tak mamrocze :lol: ,że aż przeszkadza ale to z wiekiem mu się nasiliło.
Od śpiewania u nas jest Kalutka i to też się bardzo zmienia przestaje wraca , aktualnie jak jesteśmy na wsi śpiewa jak słyszy ,że idzie cielęcinka i to na cały regulator także spoko przejdzie darcie Jaskierkowi :mrgreen:

Re: Jaskier

: 23 lip 2017, 17:39
autor: Diazo
Moja z kolei całymi dniami ani się nie odezwie (poza mruczeniem). Przypadkowo nadepnięta udowodniła że umie miauknąć, raz od wielkiego dzwonu się odezwie jak jej na czymś szczególnie zależy, ale to dosłownie może raz w miesiącu. A tak to milczek na całego :aniol:

Re: Jaskier

: 23 lip 2017, 20:37
autor: Jaskier
To przegięcie w drugą stronę :mrgreen: w końcu po to jest kot, żeby miauczał ;-))
U Jaskra to jest takie coś roszczeniowe, natarczywe, głośniejsze od zwykłego kociego miauczenia. Strasznie się dziwi gdy mnie zdenerwuje tym darciem się i zaczynam go przedrzeźniać :mrgreen:

Re: Jaskier

: 30 lip 2017, 16:03
autor: Jaskier
Dziś była chwila czasu żeby z aparatem w ręku dopaść Jaskra. Najwygodniej jest na chłodnej podłodze, w wąskim korytarzu - niech fotograf trochę się poczołga :mrgreen: Wybaczcie kuwetę w tle ;-))
Obrazek

Obrazek

Później parapet, najpierw dyskretnie, z czasem coraz śmielej
Obrazek

Obrazek

Obrazek

I na końcu na swojej ulubionej półeczce na wysokości
Obrazek

Re: Jaskier

: 31 lip 2017, 08:51
autor: Sonia
Jaki poważny kocuro się robi z Jaskierka :kotek:

Re: Jaskier

: 31 lip 2017, 10:42
autor: MoniQ
Nooo, to już poważny młodzieniec. :serce: :milosc: :kotek:
Pięknie się zaokrągla :) :milosc:

Re: Jaskier

: 31 lip 2017, 10:46
autor: Kamila
Faktycznie Jaskierek coraz bardziej kociomęski :milosc: :milosc: :milosc: