Karmelek - nasze maleństwo

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: yamaha »

elwiska3 pisze: Tak Mago znamy się z panią doktor 23 lata <shock> o matko ja to stara baba jestem. jak zaczęłam do niej z Okruszkiem chodzić to 7 czy 8 klasie byłam.
<wsciekly> Jaka tam stara baba, cos Ty, pierwsza mlodosc <tańczy>
(tak pisze, bo jak dobrze licze, to jestesmy w tym samym wieku <lol> )

<ok> za Karmelka :kotek:
Awatar użytkownika
Aga12
Posty: 783
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:31
Płeć: kobieta
Skąd: okolice Torunia

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: Aga12 »

Trzymaj się Karmelku! <ok>
Czekam na dobre wieści po wizycie u weta.
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 5444
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: elwiska3 »

Wróciliśmy .
Morfologia w porządku - nie ma nic niepokojącego. Karmelkowy brzuszek już miększy ... ale nadal wyczuwalne zalegania mas kałowych.
Ale już są wyczuwalne jelita a w sobotę spuchnięty był cały brzuszek. Dostał 3 zastrzyki - metocklopramid, coś przeciwzapalnego i antybiotyk. W środę mamy kontrolę.
Zalecenia: Metoklopramid do środy, Laktuloza i probiotyk.
Karmę mam zmienić na RC Fibre ( chyba ze znacie jakiś jej odpowiednik - ale to już w wątku o karmach napiszę )
i ewentualnie posiać trawkę kocią :-o

Karmelutek jest teraz chyba troszkę na mnie obrażony. Bawi się spineczką, ale nie rozmawia ze mną. Jeść też nie chce.
A przy zastrzyku mnie ugryzł <shock> pierwszy raz mu się to zdarzyło.
No i czekamy ... na kupsztala.

No Yamaha chyba tak - ten sam wiek - czyli młodość górą <mrgreen>
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: Becia »

Elwisko, a pytałaś o to chodzenie do tyłu?
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: kotku »

Uff. Cieszę się, że wyniki krwi dobre i że brzuszek miękciejszy. Trzymam kciuki za qpala <ok> Karmelku nie bocz się już na Pańcię, ona to dla Twojego dobra i z wielkiej miłości. No już, już.. oddawaj qpalki :kotek:
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 5444
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: elwiska3 »

Najprawdopodobniej powodował to ból brzuszka. Nagromadzenie gazów w jelitach powodowało " zarzynanie" w jelitach coś jak kolka u niemowląt i to dawało właśnie wycofywanie się i zakopywanie pod siebie kocyków, dywaników itp.
Ale dalej do obserwacji oczyścicie.
Karmelek został wymacany dość dokładnie i objawów bólowych dziś już nie było.
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: yamaha »

Karmelku, zdrowiej chlopaku !
I rob kupala, nie wyglupiaj sie, Panci i cioteczek nie strasz !

(a z tym "dziwnym" chodzeniem jak ?)

EDIT : odpowiedzialas na moje pytanie zanim je wyslalam <lol>
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: Becia »

Cieszę się bardzo. No to teraz Karmelku do roboty, piękne kupalki w kuwetce stawiać <mrgreen>
To kciuki jeszcze troszkę potrzymamy <ok> <ok> <ok>
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: asiak »

mam nadzieję, że już będzie dobrze :-)
Kciuki nadal trzymam <ok>
Awatar użytkownika
Aga12
Posty: 783
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:31
Płeć: kobieta
Skąd: okolice Torunia

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: Aga12 »

No to bardzo sie cieszę z dobrych wiadomości.
Znaczy się,że Karmelek już na prostej <ok>
Teraz juz będzie tylko lepiej... <tańczy>
Zablokowany